Mój Tata, który ma ponad 80 lat, postanowił zrobić rundkę po swoich ukochanych miejscach w okolicy. Poprosił mnie o zorganizowanie jakiegoś transportu, więc zwróciłam się do mojego Najwspanialszego Kierowcy Świata, który na co dzień jeździ ze mną po warzywa.
NKŚ wyraził zgodę, dysponował dziś wolnym czasem więc zapakowaliśmy się do jego wozu i ruszyliśmy przed siebie.
Trasa wiodła z Częstochowy przez Markowice, Sosnowiec Maczki, Olkusz, Ogrodzieniec, Mirów do Bobolic - akurat coś na spoko...