Najpierw zaczęły boleć mnie stopy ( śródstopie )-zwaliłam to na niewygodne buty.
Buty zmieniłam przestało boleć, ale nie do końca. Potem prawie usztywniło mi
jeden palec u lewj ręki, do tej pory nie mogę go porządnie zgjąć, zwłaszcza rano.
Następnie zaczęły boleć mnie ramiona, wtedy poszłam do lekarza. Dostałam
zastrzyki -profenid- i tabletki febrofen. Łykam jeszcze glukozamine. Niby
ogólnie funkcjonuję normalnie, niby nie boli, ale coś jest jednak nie tak,
zwłaszcza rano, no i jak chcę...