"Cechą charakteru Putina, która zdecydowała o tym, że właśnie on wyprzedził
kilkunastu innych trzymanych niemal do ostatniej chwili pod parą kandydatów
na następcę schorowanego Jelcyna, była jego lojalność wobec zwierzchników.
Dowiódł jej, trzymając do końca stronę swego protektora, mera Petersburga
Anatolija Sobczaka. Gdy ten przegrał walkę o reelekcję, a niedługo później
rozeszły się słuchy o jego rychłym aresztowaniu, pomógł mu w ucieczce za
granicę."
Putka musi wiec mianowa...