Czy w tym kraju człowiek ma prawo do robienia imprez we własnym mieszkaniu?
Ostatnio dostałam pismo od wspólnoty mieszkaniowej z "prośbą" o nie robienie
imprez (do tej pory od listopada: parapetówa, Sylwester, Ostatki, Imieniny
mojego narzeczonego + 2 imprezy bez okazji - wszystko w weekend). Czy oni nie
przesadzają? Przecież to nie są żadne burdy pijackie, nikt się nie bije, nikt
nie zaczepia sąsiadów. Muzyka wcale nie jest głośno (stare budownictwo i
cienkie ściany - tylko dlate...