Cześć, dziewczyny. Ostatnio naszła mnie smutna myśl - jak to jest, że często
wpadamy w choroby mając w głowie jakiś ideał piękna, a paradoksalnie dążymy do
zniszczenia naszych ciał... TO JEST ABSURDALNE BŁĘDNE KOŁO - walczysz o to,
żeby Twoje ciało było jak najbardziej pod kontrolą, a ona coraz bardziej spod
kontroli się wymyka... Jestem zaleczoną bulimiczką, nie mogę nadal dojść do
ładu z paznokciami, nie mówiąc już o twarzy. Nic nie działa na moje pryszcze,
chociaż staram się jak mogę...