Napiszę mój przypadek i czekam na opinie.
Od 3 lat prawie nie jem słodyczy (tak tak -żadnych ciast, ciasteczek,
batonów, serków itp)
sporadycznie - sezamki, suszone owoce, miód,-nie wiecej niż 1 porcja na
tydzień
Zajadałam się jednak chlebem (Graham, razowy, żytnio-pszenny, nigdy sam
pszenny) i mlekiem w każdej postaci!
Mialam straszne łaknienie na chleb- dokładałam sobie do prawie każdego
posiłku obiadowego i oczywiście -śniadania i kolacje.
Oprócz tego Mleko -dodawałam do kawy...