-
coź mńe tkuo dziź i poshuą na czad a tam czadó ani vidó ani słyhó
and mrómró.
-
Hciałą porosmafiadź na szyfo i ciongle mi wyskakóje takje czerfone coź i mufi
rze pouonczenje s ser verę siem njeudało. I tag ot kilkó dni :(((((((
-
a wienc w zwionzku z licznym, jag to moja mama muwi, vox populi (hihihi) we
kfestji czada, se tag pomyźlauam, rze zauorze nasz wuasny ozobizdy czad, na
kturym albo siem bedziemy ómawiać na kąkretnom godzinem i dzień, albo se po
prostó bendziemy na siebie siem natykadź. i ajlowe ju wszyskih allll
pi-es wyjerzdżam znofu, ale w środe, na minimóm tydzień, kohani, ale macie tó
adminatoruf:)
-
Werzłam i wyszłam ... tag :(((
-
taki fajoski okrent s takim debeściarskim nikję... i samotńe zawija f te
sreberka bo nigd do ńego ńe kce pshyjźdź na czata... :(
-
ziedzem i ziedzem i monologójem sopie
-
Co robić? Skim porozmawjać ąlaj? Dzie Ęręka i Okręt wjeczorę?
Oj niedobże niedobże...
A morzeby tak na jakimś regjonalnym (widze rze któś jusz nato wpat bo na
czadzie Gożów Wjękopolski jest 20 osup, hihi) ale Bydgoszcz wolna i inne
mjasta tesz.
-
Wszeduam sopje na czata bo nje moguam jósz wyczymać tak mię siem hciauo do
Was, a tam puzdka i prurznja i sama tak sobje siedzem niczym minotaur a nje
bjutiful. I gadam sama zesobom :( Byu tam ktoź o imienju wdziencznym i
dźwiencznym KLOC. Ale zagadauam do njego, a on nidz i nidz i w kąńcu poszed :
( O wuaśnie pszyszed ktoś z bojuf naszyh kozmo. To lecem :))
-
nikogo na czadzie... choć pishe,rze iręka jezd... ale to hyba jakiź
potshywacz jom ódaje bo sie nitz a nitz ńeodzywa.
-
na rzyfca sie spodkałyźmy jednag?!