-
Nie uwazacie,ze z nasza choroba da sie zyc??hihi innego wyjscia nie
mamy...zartuje teraz.Chodzi mi o fakt, ze uswiadamiajac sobie,ze
jestesmy chorzy musimy walczyc, aby nie atakowala az taka
sila..pamietam jak w liceum zalozylam sobie taki moj zesyzt
antysmutek jednoczesnie nie mogac zrozumiec jak osobe tak radosna
jak ja "dopadaja te dni"z ktorymi sobie nie radze...mysle,ze mam
szczescie,ze w tych slabych dniach spie, bo lepsze to niz
bezsennosc.Choc moj sen nie sprawia, ze bud...
-
Moja dziewczyna trafiła do szpitala 3 tygodnie temu. Zaczeło się nagle 26
maja. Nagle jej coś odbiło - wymyśliła sobie teorię spiskową, jakoby cała
moja rodzina była przeciw niej. Bardzo płakała i uzalała siię nad sobą,
pojawiły się pierwsze urojenia, które nie wzbudziły mojej podejrzliwości,
objawy były jeszcze bardzo łagodne - pokłóciliśmy się, jednakże nie była to
sprzeczka zbyt burzliwa - pojechałem do domu. Następny kontakt był we wtorek.
Rozmowa telefoniczna była dziwna, jak...
-
Witam. rozstałam się z facetem po 2 latach związku. (ja 33, on 31) On odszedł w bardzo nieładny sposób (zdrada z 24- latka) i wiem, że są razem. Ja bardzo głęboko to przeżyłam, popadłam w depresję. Nie mogłam jeść, spać, gonitwa myśli, biegunka i spora dawka leków Na CHAD choruję już 7 lat.. Ale do czego dążę. Od zerwania minął miesiąc a on nadal się do mnie odzywa. Pisze smsy w stylu co słychać, lub zaczepia na gg. Po co? Początkowo odpisywałam mu. Teraz nie odzywam się, bo nie widzę sensu. ...