Zapraszam wszystkich do udzialu w pikiecie w obronie czci Anety Krawczyk!
Przeciez wszyscy wiemy, że to nie jej wina, że wyszła za mąż za gnojka, który
zrobił jej dwoje dzieci i porzucił. Nie jej wina, że nie chciała znaleźć
upokarzającej pracy i zmuszona została do wybrania stołka w Samoobronie. To
nie jej wina, że na jej cześć nastają te wstrętne buhaje. W końcu jest tylko
kobietą!!!
To nie jej wina, że Łyżwiński zmajstrowal jej dzieciaka, to nie jej wina, że
nie wie czym jest a...