Rozhulało się tutaj ostatnio, a jedna połowa Xenofanta (czytaj : ja)
tego nie znosi i ucieka. Druga połowa wprawdzie lepiej sobie radzi w
sytuacjach konfliktowych, ale co za dużo, to niezdrowo. I porobiło
się BARDZO niezdrowo.
Każdy, kto pisuje na forach, musi się liczyć z tym, że zostawia za
sobą pisany ślad, należący do domeny publicznej. Nie widzę więc
zupełnie, jak można się domagać, żeby o nim i jego twórczości nie
pamiętać i nie wspominać. Ocena jednego nicka zaś przez ...