Święto, święto i po święcie. Żadnych obchodów, pochodów, przemówień,tańców na
stadionie, otwierania kopalń typu Bolek. Okno chociaż ku czci należało
otworzyć. Albo oko.
Ach, krótką mamy pamięć o ludowej formacji przeszłej. Nawet niebo wczoraj
grzmiało z oburzenia na naszą pamięć durną i chmurną.