Bosze, jakie tu trudne tematy. Żeby rozruszać szanowne rozwodniczki i
sznaownych rozwodników, przytaczam moją historie. Nieraz warto, zamiast
rozprawiać o exach itp, wsiąść na bryke i pojechać w siną dal...
Sobota, godzina 9 rano. "Trzech muszkieterów" w składzie Jacenty, Wojciech i
ja wyruszamy z Bródna na naszych stalowych rumakach w kierunku Czerska. Do
zdobycia ruiny sredniowiecznego zamczyska. Upał sie szykuje niemiłosierny,
ale nic to: zaopatrzeni w wodę, kanapki, batony, p...