Dlaczego polskie definicje zjawisk, określeń itp. nie zawierają/
zawierają niewiele przykładów. Napakowane są za to słownictwem
naukowym, którego zrozumienie wymaga ubocznych poszukiwań, co nuży.
Czemu tak rzadko stosuje się przykłady? Przecież jeden przykład może
więcej wyjaśnić niż cała definicja.
1. Definicje
Czy używanie prostszego języka i posługiwanie się przykładami
uchodzi w Środowisku za barak profesjonalizmu?
Oto przykładowy fragment takiej definicji (choć ...