Dodaj do ulubionych

Brzyskorzystewko

12.09.24, 00:58
Kapnęliście się co to? smile Ciekaw jestem czy słyszeliście o takiej dziwacznej i długiej nazwie miejscowości? Jest w powiecie żnińskim. Na jednym z portali padło wczoraj pytanie jak nazywa się jej mieszkanka. Chyba brzyskorzystewkowianka?

--
Przeszedłem na wegetarianizm od czasu gdy moje schabowe poczuły się pomidorami
Obserwuj wątek
    • stefan4 Re: Brzyskorzystewko 12.09.24, 08:32
      al.1:
      >Ciekaw jestem czy słyszeliście o takiej dziwacznej i długiej nazwie miejscowości?

      Pewnie. A jak się ma nazywać? Skoro nazwa Brzyskorzystew była już zajęta przez osadę położoną w odległości 3km na WNW, to jak ją można było nazwać?

      Tam w okolicy jest zresztą więcej miejscowości o fajnych nazwach:
          • Chomiąża Księża
          • Damasławek
          • Paryż
          • Jadowniki Bielskie
          • Murczynek
          • Słabomierz
          • itd.


      - Stefan
    • zbyfauch Re: Brzyskorzystewko 23.09.24, 07:15
      forum.gazeta.pl/forum/w,10102,174803448,174803448,Zniknely_Cipki_.html
      • al.1 Re: Brzyskorzystewko 27.09.24, 00:04
        W takich przypadkach ścierają się dwie opcje:
        - albo nie mieć obciachowej nazwy miejscowości (w dokumentach również),
        - albo mieć korzyści płynące z turystyki do nich za sprawą nazwy.
        Jak widać i na tym przykładzie, przeważają motywy wygaszenia żartów o nichże.

        --
        powód
        • zbyfauch Re: Brzyskorzystewko 27.09.24, 18:32
          Pucking Bay
          • al.1 Re: Brzyskorzystewko 27.09.24, 18:57
            zbyfauch napisał:

            > Pucking Bay

            Rapatamahonda
            • zbyfauch Re: Brzyskorzystewko 27.09.24, 19:35
              al.1 napisał:

              > Rapatamahonda

              Nie rozumię. sad
              • al.1 Re: Brzyskorzystewko 27.09.24, 23:48
                A nie nie rozumiem co w sumie znaczy "Pucking Bay"
                • zbyfauch Re: Brzyskorzystewko 28.09.24, 13:41
                  Zatoka Pucka
                  • al.1 Re: Brzyskorzystewko 07.10.24, 01:26
                    Jest taka miejscowość, nazwa której trąci egzotyką. Jest to wieś o dwuczłonowej nazwie Hutki-Kanki. Nawiasem mówiąc w lipcu się tam przyplątałem, wędrując od Pustyni Błędowskiej (na której urzęduje trzyszcz oczywiście piaskowy - kto takie nazwy wybiera? smile ) przez Chechło. Nic szególnego na tej wsi nie odnotowałem, oprócz wzmiankowanej nazwy.
                    • dar61 Wytrzeszcz u trzyszcza w Hutkach-Kankach 08.10.24, 11:44
                      '...trzyszcz oczywiście piaskowy - kto takie nazwy wybiera...'

                      Kto?
                      Bywa, że to import z ludu, jaki na np. grzyb jeden ma nazw klika, ale nazwotwórca naukowy wybiera jeszcze jedną, inną, niepowtarzalną, ale dla jej odpowiednika łacińskiego trudną do zlatynizowania...

                      Owad, jaki trzyszczy tą jw. swą nazwą, jest do obserwacji też i poza tą pseudopustynią.
                      Wystarczy taki lejek w piaskowym letnim gruncie zoczyć, no i delikatnie rozgrzebać, a okaże się larwa z gigażuwaczkami.
                      Gustuje ona w rudnicach, czasem w innym głupawym i niezgrabnym stworzeniu, ale niedużym (dużo mniejszym niż lejek w piasku).
                      Najciekawiej jest zerkać, jak spluwa ta larwa na wizytantów wgapiających się głąb lejka z jego korony - spluwa wyrzutem drobin piasku ciepanych odwłokiem... Ponoć celnie ciepanych.
                      .
                      Szkoda, że śp. Horpyna nie dokończyła już swego tam sprawozdania z nazw niepospolitych, jakie w swych dawnych peregrynacjach spotykała...
                      A sprawozdawała bez kpin z tychże.
                      Na pewno od każdej nazwy (i kpiny) można stworzyć pochodną.
                      Chyba nawet hutkanie-kankanie nie mieliby z tym kłopotu, jak i hutkacze-kankacze...
                      • al.1 Re: Wytrzeszcz u trzyszcza w Hutkach-Kankach 10.10.24, 00:06
                        dar61 napisał:

                        > Szkoda, że śp. Horpyna nie dokończyła już swego tam sprawozdania z nazw niepospolitych,
                        > jakie w swych dawnych peregrynacjach spotykała...

                        Przykro. Xywa jest mi znana, ale nie pamiętam z jakiego forum.

                        > A sprawozdawała bez kpin z tychże.

                        Ja nie kpię ze stworzenia, tylko podziwiam jego wymyślną nazwę, która jednocześnie bawi (gdyby ktoś niedbale powiedział "trzy trzyszcze", to można by było zrozumieć "czy czyszczę").

                        > Na pewno od każdej nazwy (i kpiny) można stworzyć pochodną.
                        > Chyba nawet hutkanie-kankanie nie mieliby z tym kłopotu, jak i hutkacze-kankacze...

                        Sensowniejszą nazwą byłaby Wódki Kanka, ale mają taką, na jaką sobie zasłużyli. indifferent
                        • dar61 3 trzyszcze w skwarkach na cito 12.10.24, 18:51
                          '...mi znana, ale nie pamiętam z jakiego forum...'

                          Na przykład z tego, Ogrody.

                          '...Sensowniejszą nazwą byłaby Wódki Kanka, ale mają taką, na jaką sobie zasłużyli...'

                          Mniemam, że były dwie osady, Hutki, Kanki, a potem je jakaś władza scaliła.
                          Czy na prośbę hutkan czy kankan, kto wie...
    • apersona Re: Brzyskorzystewko 08.10.24, 19:40
      A jak się mówi na mieszkańca/mieszkankę Zimnej Wódki?
      • al.1 Re: Brzyskorzystewko 09.10.24, 23:41
        Chyba Zimnowódczanin/Zimnowódczanka smile Analogia do Nowego Targu - Nowotarżanin/Nowotarżanka.
        • ppo Re: Brzyskorzystewko 23.10.24, 07:07
          Jestem zdeklarowanym zimnowódczaninem. Musi być zimna i gęsta jak sok...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka