Dodaj do ulubionych

Sławianie

13.03.24, 20:45
Sławianie, a nie Słowianie, bo nazwa nie pochodzi od słowa, tylko od sławy. Do połowy XIX. wieku stosowano nazwę Sławianie, o czym właśnie się dowiedziałem. Pytanie: czy da się to przywrócić? Moim zdaniem, próbować należy.

--
Ci, którzy mają monopol na prawdę, szerzą kłamstawa

Obserwuj wątek
    • saksalainen Re: Sławianie 18.03.24, 00:41
      Faktem jest, że w językach germańskich, ale i romańskich, i ugrofińskich, tam jest "a". Jak patrzę do fińskiego słownika, to "o" jest tylko w polskim i czeskim. Ale nie wiem czy jest jakaś szansa to przywrócić.
      • stefan4 Re: Sławianie 18.03.24, 23:16
        saksalainen:
        > "o" jest tylko w polskim i czeskim.

        Ale Republika Slovenija.

        ,,Słowiański'' to
            • po czesku — slovanský
            • po macedońsku — словенски
            • po serbsku — словенски
            • po słowacku — slovanský
            • po słoweńsku — slovanski

        - Stefan
    • walgierz Re: Sławianie 18.03.24, 16:07
      al.1 napisał:

      > Sławianie, a nie Słowianie, bo nazwa nie pochodzi od słowa, tylko od sławy.

      Słowianie to nazwa naukowa/religijna wynikająca z filozofii Hermesa (Hermes o Logios, Sowi, Sowica, Suowica, Suewica, też Czermag - Terwag'nan jeszcze XII wiek) stworzenie kosmosu w tej filozofii opierało się na Słowie które było bogiem, człowiek to też wcielenie słowa, stąd Słowianie, Słoweńcy czy Słowacy, synonim "ludzie rozumni" - obdarzeni umysłem.

      Filozofia dość zaawansowana intelektualnie czy zawiła. Sława jest związana etymologicznie z salva (przestawka slava) huk, następujące po sobie stuki, coś co jest głośne i rozchodzi się po świecie, była związana z działalnością militarną w starożytności, w żadnym wypadku nie byliśmy ludem pokojowym czy pokój miłującym, jak chce przedmówca wydania w linkowanym dziele.

      Jedna nazwa nie wyklucza drugiej samo słowo, może pochodzić od wyrazu sława (s+lawa, s+alva), te drugie jest bardzo wyraźne lawa, lawina lać, bić, uderzać łoskot kamiennej lawiny, czyli jest dźwiękonaśladowcze. Rozsławieni byliśmy w czasach dawnych pogańskich tzn. według Galla A. Polska zanim przyjęła chrześcijaństwo była szeroko rozsławiona w świecie.

      Słowo Boga bezzwłocznie dolne elementy, wzniosło się do czystej formy Natury i zjednoczyło się Umysłem-Demiurgiem, albowiem było z nim współistotne. W ten sposób dolne elementy Natury zostały pozbawione rozsądku, stając się czystą materią.” .„Wtedy Umysł-Demiurg ([zjednoczony] ze Słowem), który obejmuje orbity i obraca nimi w koło, wprawiając w wir swoje stworzenie i pozwala się im kręcić bez początku i bez końca. Albowiem krążenie [orbit] zaczyna się tam, gdzie się kończy, gdyż taka jest wola Umysłu.

      „To Światło” – rzekł On – „to Ja, twój Bóg, Umysł, który istniał przed Mokrą Naturą, która wyłoniła się z Ciemności; Światło-Słowo [które wyłoniło się] z Umysłu jest Synem Boga.” „I co dalej?” – zapytałem. „Zrozum, że to, co w tobie widzi i słyszy, to Słowo Pana; lecz Umysł jest Ojcem-Bogiem. Nie są oni od siebie oddzielni; ich związek zawiera w sobie Życie.”

      cytat z

      Corpus Hermeticum
      • stefan4 Re: Sławianie 18.03.24, 23:48
        walgierz:
        > Sława jest związana etymologicznie z salva (przestawka slava) [...] sława [...] lawa, lawina

        Skoro tak, to jeszcze ,,słaby'', ,,słabizna'' i ,,słodziak'' — dlaczego je pominąłeś?

        Łączenie znaczeń tylko ze względu na to, że ich nazwy brzmią podobnie, wygląda mi bardzo obciachowo; tak jak wywodzenie ,,Babilon'' od ,,babie łono'', a ,,Stambuł'' od ,,stamtąd bułki''.

        Coś podobnego proponował Lem w ,,Kongresie futurologicznym'':
            ,,— Futurologia odlingwistyczna bada przyszłość podług transformacyjnych
              możliwości języka.''
        Jak może przepowiadać przyszłość, to i przeszłością sobie poradzi... Wielki futurolog odlingwistyczny ze słowa ,,noga'' wyprowadził m.in. ,,kogiel-nogiel'', ,,nogistykę'' i ,,nogizm''. To ostatnie to nowy kierunek autoewolucji człowieka ku ,,homo sapiens monopedes ''...

        - Stefan
        • walgierz Re: Sławianie 19.03.24, 10:58
          stefan4 napisał:

          > walgierz:
          > > Sława jest związana etymologicznie z salva (przestawka slava) [...] sława
          > [...] lawa, lawina
          >
          > Skoro tak, to jeszcze ,,słaby'', ,,słabizna'' i ,,słodziak'' — dlaczego j
          > e pominąłeś?
          >

          Jak mówił pewien Stolem ludzie są słabi, nie dadzą sobie rady bez Olbrzymów, potem o tym dalej.

          > Łączenie znaczeń tylko ze względu na to, że ich nazwy brzmią podobnie, wygląda
          > mi bardzo obciachowo; tak jak wywodzenie ,,Babilon'' od ,,babie łono'', a ,,Sta
          > mbuł'' od ,,stamtąd bułki''.

          No słabe etymologie, ale bywają też silniejsze np. İstanbul pochodzi od zniekształconych przez Turków greckich słów: εἰς τὴν πόλιν eis ten polin oznaczających: do miasta.

          >
          > Coś podobnego proponował Lem w ,,Kongresie futurologicznym'':
          >     ,,— Futurologia odlingwistyczna bada przyszłość podług tran
          > sformacyjnych
          >       możliwości języka.''

          Jak wiesz ja badam przeszłość, czyli np. co do Lem'a interesuje mnie najwyżej jego nazwisko Lem, a nie jego współzawodnictwo w językoznawstwie z Stalinem, jak wiadomo w niemieckim i jidisz, nazwa Lwowa to Lem/berg, czy lem to przekształcenie słowa lew, m-w było czasami zamieniane bo to podobne litery w pisowni, jak czerma-czerwa, gród Czermno-Czerwno, po ukraińsku Lviv (Lwiw), ale gdyby napisać Lwi/gród, to już jest czysto po polsku, Lw-, Lew-, Lwi- byłby to wszystko etymologicznie polskie rdzenie łącznie z Lem-.

          Przechodząc do Stolema, sto to jasny liczebnik, 100 czy lem to lew, nazwa Stolem, czy na zniemczonej kaszubszczyźnie, to pierwotnie "sto lwów", jest taka legenda z Krakowa, że kiedyś najbliższym sąsiadem ziem Krakowa było państwo rządzone przez 77 olbrzymów, ale ludzie nie byli tam olbrzymami, byli ubrani w białe i szare gunie, 77 to inna liczba ale tego samego rzędu co 100, była taka terytorialna organizacja wojenna Suewów, 2000 lat temu opisana przez Cezara, że byli podzieleni na 100 okręgów tysiąca zbrojnych, czyli każdy dowódca był tysięcznikiem, tysięcznik to staropolski synonim słowa wojewoda.

          Dla mnie to mnóstwo informacji też z polskiego języka, dla innych jak Polacy coś mówili to był tylko szum. rozumiem Stefan, że są tacy dla których to biały szum, a dla mnie jednoznaczne przekazy, od dawno zmarłych ludzi, czyli przekazy historyczne.

          "Ich język jest jak szum morza" Biblia o języku narodu "naród to niezwyciężony, naród starodawny, naród, którego języka nie znasz i nie rozumiesz tego, co on mówi."

          www.youtube.com/shorts/-q4TDhm3K_Y


          • dar61 Zniesławianie 19.03.24, 18:22
            Ów walgierz niech uwzględni, że stefan4 go mocno oszczędza, nie chcąc, jak mniemam, za szybko zakończyć tego wątku analizą gadania po próżnicy.

            Na jednym imporcie typu slave nie budowałbym hipotez ani nie nakazywał wycofania się z tysiącletnich przyzwyczajeń i Słowian, i reszty nacji.
            Obyśmy znów się nie stawiali oczu w słup za nazywanie nas kołkami i zauważali nasz pal stojący obok pole...
            • walgierz Re: Zniesławianie 19.03.24, 22:46
              dar61 napisał:

              > Ów walgierz niech uwzględni, że stefan4 go mocno oszczędza, nie c
              > hcąc, jak mniemam, za szybko zakończyć tego wątku analizą gadania po próżnicy.

              Hehe liczysz na to, że Stefan rzuci się na mnie z ostforschugowskim i jedynie naukowym jazGotem i wizGotem, w obronie dogmatu o odwiecznej Germanii, lub Gotach od Renu do Donu. Na mnie to nie działa i on to wie.

              >
              > Na jednym imporcie typu slave nie budowałbym hipotez ani nie nakazywał w
              > ycofania się z tysiącletnich przyzwyczajeń i Słowian, i reszty nacji.

              Slave nie jest importem, tak jak nie jest importem lawa kamienna czy wodne wylewy, jest w nazwie rzeki S(o)ławy, i huku (s)lawiny, a najdawniej to imię zapisane zostało w jeszcze peloriańskim eksporcie do Grecji, jako Salmoneus (znów m-w, i metateza Salwo'neus-Slawo'neus) ...lubił się reklamować z łoskotem i na bogato ponad 3000 lat temu.

              "Był okrutnym władcą, a od poddanych domagał się dla siebie boskiej czci równej Zeusowi. Po wybrukowanych spiżem ulicach miasta jeździł rydwanem, za którym ciągnęły się łańcuchy, mające swoim łoskotem naśladować grzmoty. Rzucał także pomiędzy tłum zapalone pochodnie, udające błyskawice. W końcu oburzony bluźnierstwem Zeus poraził piorunem Salmoneusa wraz z jego ludem i doszczętnie spalił miasto"

              Jednak uważam, że zarówno nazwa Słowianie jak i Sławianie jest pełnoprawna i równo wartościowa, trzeba ich obu używać, obie są historyczne i starożytne MiłoSławianie (Amadoxi), Słowianie jw. od her(m)etyzmu Logiosa (Słowa).

              • stefan4 Re: Zniesławianie 20.03.24, 11:09
                walgierz::
                > Jednak uważam, że zarówno nazwa Słowianie jak i Sławianie jest pełnoprawna i równo
                > wartościowa, trzeba ich obu używać, obie są historyczne i starożytne MiłoSławianie
                > (Amadoxi)

                Pierwsze trafienie Gógla na nazwę ,,Amadoxi'' to profil jakiejś dziewczyny z hasłem
                    ,,SIGEME EN YT Y EN TIK TOK TAMBIEN ME LLAMO ASI''
                co po słowiańsku znaczyłoby (gdyby nie błąd ortograficzny w czasowniku ,,SIGUE'')
                    ,,PÓJDŹ ZA MNĄ RÓWNIEŻ NA YT I NA TIK TOK RÓWNIEŻ POD TYM SAMYM IMIENIEM''
                Podoba Ci się ta nastolatka?

                O starożytnych MiłoSławianach niczego w okolicy nie znalazłem. A jak Gógiel ich nie zna, to oni nie istnieją. Są tylko nowożytni Miłosławianie — mieszkańcy Miłosławia.

                walgierz::
                > od her(m)etyzmu Logiosa (Słowa).

                ,,Logios'' jest istotnie bardzo hermetyczny. W naszych stronach znacznie łatwiej jest o ,,Logos''.


                A wiesz, że pierwszymi ostrzegającymi przed ociepleniem klimatu byli polscy górale? Przecież ta ocieplaga pochodzi od góralskich ociupag, którym ktoś podstępnie urwał ,,o''.

                - Stefan
                • walgierz Re: Zniesławianie 20.03.24, 14:19
                  stefan4 napisał:

                  > walgierz::
                  > > Jednak uważam, że zarówno nazwa Słowianie jak i Sławianie jest pełnoprawn
                  > a i równo
                  > > wartościowa, trzeba ich obu używać, obie są historyczne i starożytne Miło
                  > Sławianie
                  > > (Amadoxi)
                  >
                  > Pierwsze trafienie Gógla na nazwę ,,Amadoxi'' to profil jakiejś dziewczyny z hasłem
                  >     ,,SIGEME EN YT Y EN TIK TOK TAMBIEN ME LLAMO ASI''

                  > Podoba Ci się ta nastolatka?

                  Nawet nie będę sprawdzał, sorry trzeba wydać trochę na książki, od "gógla siem gupieje".

                  >
                  > O starożytnych MiłoSławianach niczego w okolicy nie znalazłem. A jak Gó
                  > giel ich nie zna, to oni nie istnieją. Są tylko nowożytni Miłosławianie
                  > — mieszkańcy Miłosławia.

                  W VI wieku była zima wulkaniczna, wtedy znów skopiowała się słowiańszczyzna północna na "Bałkanach", i pewne góry czy górę nazwano tam MiłoSławskimi, u nas też chyba jakieś są " na wschód od wsi Krzywa Góra wzniesienie Krzywe Góry (też Miłosławskie Góry)" ale te góry były pod grecką nazwą zapisane w "Geografii" Ptolemeusza, jako Góry czy Góra Amadocka pod którą siedzieli Amadocy, w sąsiedztwie pod swoimi górami mieli siedzieć Nawarowie (Awarinowie), można było wyliczyć z koordynat jak ktoś umie liczyć, że pierwsze góry zwane są dziś Świętokrzyskimi, a drugie Jurą K.CZ.

                  >
                  > walgierz::
                  > > od her(m)etyzmu Logiosa (Słowa).
                  >
                  > ,,Logios'' jest istotnie bardzo hermetyczny. W naszych stronach znaczn
                  > ie łatwiej jest o ,,Logos''.
                  >

                  Chodziło mi o tego gościa "Hermes o Logios, also known as Logios Ermis", że Grecy strasznie kaleczą imiona w "pogardliwej greckiej mowy, która w swej rozwiązłości i powierzchownym niby to pięknie odbiera całą siłę tego, co solenne i mocne - pełnej energii mowie Imion." Po polsku to Czermag czy pewnie też Czermion.


                  "Mój mistrz, Hermes, w wielu konwersacjach - zarówno prywatnych, jak i tych, w których uczestniczył Tat - mówił, że książki me będą dla czytelników proste i zrozumiałe w ich strukturze, niemniej jednak znaczenie zawartych tu słów będzie niejasne i ukryte. Staną się one tym bardziej niejasne w przyszłości, gdy Grecy zechcą przetłumaczyć nasz język na ich własny, gdyż stanie się to przyczyną [jeszcze] większego zniekształcenia i niejasności niż to, co [dotychczas] zostało zapisane. Kazanie wygłoszone w naszym ojczystym języku zachowuje czyste znaczenie słów. Bowiem sama jakość mowy i słów Egipskich zawiera w sobie energię obiektów, które opisują. Na ile jesteś w stanie więc, królu (a w stanie jesteś wszystko [uczynić]), nie dopuść, aby kazanie to zostało przetłumaczone. Niech misteria tej rangi nie dostaną się w ręce Greków i pogardliwej greckiej mowy, która w swej rozwiązłości i powierzchownym niby to pięknie odbiera całą siłę tego, co solenne i mocne - pełnej energii mowie Imion. Słowa Greków są puste, królu, zdolne jedynie do argumentacji; takie też jest greckie filozofowanie - jest hałasem słów. My nie używamy słów, lecz dźwięków przepełnionych czynami."

                  > A wiesz, że pierwszymi ostrzegającymi przed ociepleniem klimatu byli pol
                  > scy górale? Przecież ta ocieplaga pochodzi od góralskich ociupag
                  > , którym ktoś podstępnie urwał ,,o''.
                  >
                  > - Stefan
                  >

                  Nie udawaj Greka "Słowa Greków są puste, królu, zdolne jedynie do argumentacji; takie też jest greckie filozofowanie - jest hałasem słów."


                  • stefan4 Re: Zniesławianie 21.03.24, 11:41
                    walgierz:
                    > W VI wieku była zima wulkaniczna, wtedy znów skopiowała się słowiańszczyzna pół
                    > nocna na "Bałkanach", i pewne góry czy górę nazwano tam MiłoSławskimi, u nas też
                    > chyba jakieś są " na wschód od wsi Krzywa Góra wzniesienie Krzywe Góry (też
                    > Miłosławskie Góry)"
                    ale te góry były pod grecką nazwą zapisane w "Geografii"
                    > Ptolemeusza, jako Góry czy Góra Amadocka pod którą siedzieli Amadocy, w
                    > sąsiedztwie pod swoimi górami mieli siedzieć Nawarowie (Awarinowie), można
                    > było wyliczyć z koordynat jak ktoś umie liczyć, że pierwsze góry zwane są dziś
                    > Świętokrzyskimi, a drugie Jurą K.CZ.

                    Akapit na 8 wierszy zawierający wiele splątanych zdań, ale bez ani jednej kropki w środku. Te zdania nie trzymają się siebie nawet gramatycznie, a już na pewno nie merytorycznie. O czym ma być ta opowieść? Co ma zima wulkaniczna w VI wieku do ,,kopiowania'' (cokolwiek by to znaczyło) słowiańszczyzny na Bałkanach, i dlaczego Bałkany są w cudzysłowie? Co miałby ktoś wyliczyć ,,z koordynat'' i o jakie ,,koordynaty'' chodzi? I co to wszystko ma wspólnego z kontrowersją ,,Słowianie czy Sławianie''?

                    Taki styl zagadywania, pełen coraz to nowych nazw podobnych dżwiękowo (ale nie znaczeniowo) do już poprzednio użytych, już widywałem. Zawsze wydawał mi się pustosłowiem — emitowaniem znaków graficznych bez dbałości o związek między nimi.

                    walgierz::
                    > Nie udawaj Greka "Słowa Greków są puste, królu, zdolne jedynie do argumentacji;
                    > takie też jest greckie filozofowanie - jest hałasem słów."


                    Tak, właśnie. Bo z Greków są gremia stangretów, a jak gremia, to ziemia — nie, ziemia-nie to od razu ziemianie, którzy mają mianie, czyli mienie, wyprodukowane w miennicach, a trzymane w miednicach w Miedolanie zwanym też Miodolanem, bo miód jest do biszkoptów z Biszkocji, Monoszkocji, Triszkocji, jednym słowem ze Szkocji, w której panuje szkocbut, a to wszystko od chodzenia w butach.

                    Widzisz, też tak potrafię.

                    - Stefan
                    • walgierz Re: Zniesławianie 21.03.24, 23:30
                      stefan4 napisał:


                      > Akapit na 8 wierszy zawierający wiele splątanych zdań

                      "W VI wieku nastała tzw. zima wulkaniczna, co wpłynęło na klimat w różnych częściach świata. Wówczas także miała miejsce migracja ludów słowiańskich na Bałkanach, co spowodowało pewne podobieństwa w nazewnictwie geograficznym. Na przykład, pewne góry lub górę nazwano tam Miłosławskimi. Podobnie, na obszarze naszego kraju, prawdopodobnie istniały podobne formacje terenowe, na przykład w okolicach wsi Krzywa Góra, gdzie wznosiło się wzniesienie o nazwie Krzywe Góry, znane również jako Miłosławskie Góry. Jednakże, w starożytnych tekstach, takich jak 'Geografia' Ptolemeusza, te obszary mogły być opisywane pod innymi nazwami, na przykład jako Góry Amadocka, a ludność zamieszkująca te tereny znana była jako Amadocy. W okolicach tych gór, według opisów, mieszkali również Nawarowie (znani również jako Awarinowie). Przy użyciu współrzędnych geograficznych można by nawet zidentyfikować te miejsca. Pierwsze z wymienionych gór jest obecnie znane jako Góry Świętokrzyskie, a drugie jako Jura Krakowsko-Częstochowska."

                      Kazałem to poprawić specjalne dla Ciebie przez AI, model językowy, CzatGPT3.5 zrozumiał i nie miał wątpliwości... dodam, że na Bałkany przeniesiono nazwy takie Serbia, Chorwacja, Obodryci czy Siewierzanie(Awarowie) vel Siedem Rodów.
                      • walgierz Re: Zniesławianie 21.03.24, 23:38
                        walgierz napisał:
                        > Amadocy. W okolicach tych gór, według opisów, mieszkali również Nawarowie (znan
                        > i również jako Awarinowie). Przy użyciu współrzędnych geograficznych można by n
                        > awet zidentyfikować te miejsca. Pierwsze z wymienionych gór jest obecnie znane
                        > jako Góry Świętokrzyskie, a drugie jako Jura Krakowsko-Częstochowska."
                        >

                        No formalnie umknęło mu to, że Jura Krakowsko-Częstochowska nosiła nazwę Nawary.
                        • apersona Re: Zniesławianie 29.03.24, 19:28
                          Czytam i czytam te długaśne brednie i zastanawiam się czy inteligencja walgierza nie jest czasem sztuczna?
                          • walgierz Nonsens i plotki 29.03.24, 23:20
                            apersona napisała:

                            > Czytam i czytam te długaśne brednie i zastanawiam się czy inteligencja walgierz
                            > a nie jest czasem sztuczna?

                            Dowód, napisałem 6 wersów z haczykiem lakonicznie czyli krótko i węzłowato, starożytne przekazy też są lapidarne bo odnosiły się do ówczesnej powszechnej wiedzy etnograficznej, politycznej itd. AI zrobiła z tego 12 wersów czyli rozwodniła tekst wodolejstwem zrozumiałym lub nie, dla użytkowników "wodnego języka" czyli takiego co to przynosi go ślina.
      • apersona Re: Sławianie 29.03.24, 19:25
        walgierz napisał:

        > al.1 napisał:
        >
        > > Sławianie, a nie
        > Słowianie, bo nazwa nie pochodzi od słowa, tylko od sławy.
        >
        > Słowianie to nazwa naukowa/religijna wynikająca z filozofii Hermesa ...


        a nie z filozofii hermetycznej?
        • stefan4 Re: Sławianie 29.03.24, 21:33
          apersona:
          > a nie z filozofii hermetycznej?

          Raczej z ,,hismetycznej'', bo wtedy filozofią zajmowali się tylko faceci.

          - Stefan
          • walgierz Re: Sławianie 29.03.24, 23:26
            stefan4 napisał:

            > apersona:
            > > a nie z filozofii hermetycznej?
            >
            > Raczej z ,,hismetycznej'', bo wtedy filozofią zajmowali się tylko faceci

            Nie tylko dziewice też, zaś czerma (herma), to garnek popielnicowy w którym chowano zmarłych, a czy on jest pełen sławy zmarłego czy słów o nim, przedmiotem i podmiotem kultu, bez wątpienia tym wszystkim i znacznie czymś więcej w pełnej informacji "mowie imion" (nazw).
            • stefan4 nicość z lukrem 30.03.24, 11:32
              walgierz:
              > Nie tylko dziewice też, zaś czerma (herma), to garnek popielnicowy w którym chowano
              > zmarłych, a czy on jest pełen sławy zmarłego czy słów o nim, przedmiotem i
              > podmiotem kultu, bez wątpienia tym wszystkim i znacznie czymś więcej w pełnej
              > informacji "mowie imion" (nazw).

              Ponieważ nie zrozumiałem z tego zdania niczego, od dziewic aż po mowę imion, zastosowałem Twoją metodę badawczą, mianowicie wkleiłem je do Czata-Dżi-Pi-Ti. Oto jego ,,ekspertyza'':
                  ,,Herma miał ogromne znaczenie w starożytnym świecie greckim i rzymskim.
                  Zwykle przedstawiał głowę bóstwa lub bohatera opartą na kwadratowym
                  słupie. Był używany jako oznaczenie granic miast, drogi, czy nawet grobów.
                  Dodatkowo był także ważnym elementem kultu religijnego.''

              Tak więc z Twojej elukubracji Czat-Dżi-Pi-Ti nie zrozumiał niczego (tak jak i ja nie zrozumiałem), podał tylko słownikowe znaczenie słowa ,,herma'', a całkowicie pominął dziewice, słowa, informację i mowę imion. W jego odpowiedzi były jeszcze dwa akapity (o obyczajach pogrzebowych nie wiadomo jakiego ludu). Ale i w nich nie było niczego związanego z tematem wątku, którym jest (przypominam) stosunek ,,Słowian'' do ,,Sławian''.

              - Stefan
              • walgierz Re: nicość z lukrem 30.03.24, 17:12
                stefan4 napisał:

                > Ponieważ nie zrozumiałem z tego zdania niczego, od dziewic aż po mowę im
                > ion, zastosowałem Twoją metodę badawczą, mianowicie wkleiłem je do Czata-Dżi-Pi-Ti. Oto jego ,,ekspertyza'':

                Na pewno nie kojarzysz Wandy, (ż)Ganny, czy Weledy, dziewicze władczynie i wieszczki, które uznawano prawie za boginie, ale może coś słyszałeś o Hypatii też była dziewicą.

                >     ,,Herma miał ogromne znaczenie w starożytnym świecie greckim i rz
                > ymskim.
                >     Zwykle przedstawiał głowę bóstwa lub bohatera opartą na kwadrato
                > wym
                >     słupie. Był używany jako oznaczenie granic miast, drogi, czy naw
                > et grobów.
                >     Dodatkowo był także ważnym elementem kultu religijnego.''
                >

                No coś zrozumiał, bo hermy są częścią tej samej doktryny, niżej masz urnę której ideologiczną i logiczną, kontynuacją jest herma w Grecji czy Egipcie, pomnik zmarłego z fallicznym przekazem odrodzenia, reinkarnacji w potomkach. Kult który stworzono wokół stwórcy państwa Arkadii (Artanyji) Hermesa (Czermaga) czy jego następców, sięgał Egiptu czy Grecji, tam z najazdem Hykosów i w ich stolicy Awaris (Awarowie0, czyli jest ponad 1000 lat wcześniejszy, jakaś ewolucja zawsze zachodzi.

                > Tak więc z Twojej elukubracji Czat-Dżi-Pi-Ti nie zrozumiał niczego (tak
                > jak i ja nie zrozumiałem), podał tylko słownikowe znaczenie słowa ,,herma'', a
                > całkowicie pominął dziewice, słowa, informację i mowę imion. W jego odpowiedzi
                > były jeszcze dwa akapity (o obyczajach pogrzebowych nie wiadomo jakiego ludu).
                > Ale i w nich nie było niczego związanego z tematem wątku, którym jest
                > (przypominam) stosunek ,,Słowian'' do ,,Sławian''.
                >
                > - Stefan
                >

                Ale dziś to dla mnie fraszki, może kiedyś nie było tak łatwo, właściwie najłatwiejsze było najtrudniejsze, najpóźniejsze, identyfikacja mędrca-hakima o którym pisał Masudii z Hermesem, ta starożytna czapka z grzybka hubiaka (żagwiowca) ma znacznie symboliczne i to nie jedno. Właściwie jestem w pewnej euforii tak, że wszelkie uszczypliwości i wyrazy niezadowolenia czy oburzenia są dla mnie niczym, nie oznacza to, że puszczam je płazem.

                Hermes i "Corpus Hermeticum" to brakujące mi ogniwo w rekonstrukcji "stworzenia" królestwa niebieskiego (Wenetów-Wenedów), to też intelektualne monstrum jak na owe czasy, jest w nim wszystko co potrzeba, intelektualny młot na Greków i grekę, judaizm czy katolicyzm itp. No właśnie jakieś święte księgi "Kościołowi Sławy" są potrzebne.

                Zawsze się uważałem z człowieka wiedzy, choć nie nazwałbym tego gnozą, wiedzy ale nie wiary, wiele myśli w "CH" (Umysł Hermesa czy Ciało Hermesa?) jakby były moje, dużo mi zajmowały czasu etymologie czyli "mowa imion", te powszechne wirowanie odkryłem w nazwie vir(mąż) i Frygów (kręcić się jak fryga), w "pasterz ludzi" też zawarta jest naturalna eugenika itd. kult króla Słońce (Apollo-Swarożyc), stwórca Hefajstos i Iksjon.

                Tyle i tak nie zrozumiesz, jak nie rozumiesz takiego banału, dla czego z Hermesem łączy się Sława i Słowo.


                • stefan4 sam lukier odkruszony od nicości 31.03.24, 17:57
                  walgierz:
                  > Na pewno nie kojarzysz Wandy

                  Kojarzę: przezwali ją od łac. vanitas  = próżność — musiała być bardzo próżna i zarozumiała, skoro ten jej przydomek przetrwał wieki.

                  walgierz:
                  > (ż)Ganny

                  Błąd! To się pisze przez ,,rz'': Rzyganna, na pamiątkę tego, co robiła po wchłonięciu kwarty okowity bez zagrychy.

                  walgierz:
                  > czy Weledy

                  Nie Weledy, tylko Wielepy — zarozumiałe dziewczątka wszystko wiedzą lepiej...

                  walgierz:
                  > dziewicze władczynie

                  A skąd Ty wiesz, czy Wanda była dziewicą?! Skoro nawet Niemiec nie chciał jej za żonę, to można z dużą dozą prawdopodobieństwa mniemać, że była panną; ale żeby dziewicą?! Nie, tego przedpotopowi Słowianie (ani Sławianie) nie praktykowali.

                  walgierz:
                  > ale może coś słyszałeś o Hypatii też była dziewicą

                  Hypatii wolno, bo przecież nie była Sławianką (ani Słowianką). Ale w każdym razie dziękuję Ci za dostarczenie wyczerpującego spisu dziewic od czasów zamierzchłych do wieku V.

                  walgierz:
                  > hermy są częścią tej samej doktryny

                  Nie są częścią doktryny, tylko częścią słupa.

                  walgierz:
                  > z najazdem Hykosów

                  Czy ich wieczna czkawka (hickups ) pochodziła od rodzaju pożeranej strawy?

                  walgierz:
                  > i w ich stolicy Awaris (Awarowie0

                  Jak się, bidacy, kończą zerem, to nic dziwnego, że podlegają ciągłym awariom. Potem osiedli nad rzeką Awarią, ale znowu podlegli awarii i zgubili ,,A''; odtąd ich rzeka stała się Warią, a później Wartą. Ten ciąg przemian nazewniczych nie może być kwestionowany i na pewno o czymś świadczy.

                  W ogóle to nazwy rzek stanowią materiał do rozmyślań. Na przykład przyszli zdrożeni i utrudzeni legionowi bandyci rzymscy nad rzeczkę, napili się i od razu poczuli się lepiej. Zaczęli się chełpić, że ich ,,vis lata est '', ich siła została (znowu) przyniesiona — i odtąd ten brudny ciek wodny otrzymał nazwę Vislata. Niektórzy zachodni ignoranci upierają się, że nazwa powinna brzmieć Vistula od łac. vis tulit  niby od siłę przyniosła, ale to się kupy nie trzyma, bo wtedy siła powinna być w bierniku, czyli vim , a o żadnej rzece Vimtuli nikt nie słyszał.

                  walgierz:
                  > Zawsze się uważałem z człowieka wiedzy

                  Nie radzę, bo wiesz:   wiedza → weda → wreda → wredota...

                  Dalej mi się już nie chce, ale nie wątpię, że na Ciebie zawsze można będzie liczyć...

                  - Stefan
                  • walgierz Stefan odklejany od nicości 05.04.24, 11:19
                    stefan4 napisał:

                    > walgierz:
                    > > Na pewno nie kojarzysz Wandy
                    >
                    > Kojarzę: przezwali ją od łac. vanitas  =

                    Wanda od wand, wąda-woda w duńskim(vand) i litewskim (vandens), czyli nimfa wodna, święte rzeki były córkami olbrzymów. Stąd niemieckie Wasserpolaken.


                    > walgierz:
                    > > (ż)Ganny
                    >

                    Ganna była wieszczką przy królu Suewów Masyosie, druga persona w królestwie.

                    Jest to oczywista redukcja od żgana (duch może w znaczeniu duch'owna), na pewno ma jakieś znacznie uduchowiona, żarliwa, podżegać, podpalić się do czegoś itd. Na Bałkanach żgana to spiritus.

                    gpcodziennie.pl/47765-zagannawnuczkakraka.html
                    "Według legendy Żagań został założony ok. 700 r. przez słowiańską księżniczkę Ż(a)gannę. Była ona, jak niesie podanie ludowe, córką Wandy, a wnuczką króla Kraka. Dziś jej imię nosi jedna z głównych ulic miasta."

                    > Nie Weledy, tylko Wielepy — zarozumiałe dziewczątka wszystko wiedzą lepie
                    > j...
                    >
                    > walgierz:
                    > > dziewicze władczynie
                    >
                    > A skąd Ty wiesz, czy Wanda była dziewicą?! Skoro nawet Niemiec nie chciał jej
                    > za żonę, to można z dużą dozą prawdopodobieństwa mniemać, że była panną; ale że
                    > by dziewicą?! Nie, tego przedpotopowi Słowianie (ani Sławianie) nie praktykowa
                    > li.

                    Dobra udowodniłeś nie lubisz dziewic. Ależ oczywiście, że praktykowali dziewictwo wchodziło "w posag dziewczęcia", było wysoko wyceniane, jak się żonę kupowało, gwałt na dziewicy karano śmiercią, w prawie dziewice były równe mężczyznom, jak oczywiście już się oddały jakiemuś mężczyźnie, traciły niezależność "stadło", to prawie stado, a żona chwali męża traci obiektywizm.

                    >
                    > walgierz:
                    > > ale może coś słyszałeś o Hypatii też była dziewicą
                    >
                    > Hypatii wolno, bo przecież nie była Sławianką (ani Słowianką). Ale w każdym ra
                    > zie dziękuję Ci za dostarczenie wyczerpującego spisu dziewic od czasów zamierzc
                    > hłych do wieku V.


                    >
                    > walgierz:
                    > > hermy są częścią tej samej doktryny
                    >
                    > Nie są częścią doktryny, tylko częścią słupa.
                    >

                    Nie rozumiesz symboliki i znaczenie prawnego to filary ziemi, granice posiadłości itd.

                    > walgierz:
                    > > z najazdem Hykosów
                    >
                    > Czy ich wieczna czkawka (hickups ) pochodziła od rodzaju pożerane
                    > j strawy?

                    Masz rację powinniśmy ich nazywać Awarami.
                    >
                    > walgierz:
                    > > i w ich stolicy Awaris (Awarowie0
                    >
                    > Jak się, bidacy, kończą zerem, to nic dziwnego, że podlegają ciągłym awariom.

                    Awaria oznacza zniszczenie, "niszczyciel narodów" "naród niezwyciężony" "bohaterami są wszyscy" tak bywa na wojnach.


                    > inna brzmieć Vistula od łac. vis tulit  niby od siłę przyniosła,

                    Ja to odczytywałem jako "moc matki ziemi" (ma'tula-thular-tellus-terra), vis-wizg-wizgot, ma'terr, materia i terra.

                    > walgierz:
                    > > Zawsze się uważałem z człowieka wiedzy
                    >
                    > Nie radzę, bo wiesz:   wiedza → weda → wreda → wredota...
                    >
                    > Dalej mi się już nie chce, ale nie wątpię, że na Ciebie zawsze można będzie lic
                    > zyć...
                    >
                    > - Stefan
                    >


                    > Nie radzę, bo wiesz:   wiedza → weda → wreda → wredota...
                    Rudy i wredny, wredota-władczość. Jak pod lampom to rudy, nie da się ukryć.

                    „ Ich skóra i włosy nie są ani całkiem białe czy płowe, ani przechodzące w całkiem ciemny kolor, lecz wszyscy są rudawi” (Prokopiusz o Sklawinach i Antach)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka