stefan4
12.08.25, 09:51
Ostatnio wielu Polaków strzela sobie w stopę. To dziwi, bo tradycyjnie Polacy raczej podcinali gałęzie, na których siedzieli; a w nowszych czasach strzelali sobie samobója.
Skąd więc ten nowy idiom? — jasne, że z Usawic. Przypuszczam, że wziął się od giwer i spluw noszonych lufami do dołu, żeby w nie nie napadał deszcz, albo przelatujący kondor. Nieostrożność mogła spowodować, że taka pukawka mogła trafić nosiciela w stopę.
W naszym kręgu kulturotwórcza rola ręcznych narzędzi mordu na odległość była znacznie mniejsza, więc woleliśmy idiomy drwalskie lub piłkarskie. Więc co się nagle stało teraz?!
O, tempora, o, mores!
- Stefan