Błagam, nie chcę zaczynać kolejnej dyskusji o szamanach (niechcący taką
zaczęłam w wątku o dziecku). Wykryto u mnie ogniska endometriozy na bliźnie
po cięciu cesarskim (poród był 2 lata temu). Lekarz odsyła mnie na stół
operacyjny. Operacji boję się potwornie (to byłoby trzecie cięcie w tym samym
miejscu!). CZy można inaczej niż nóż? Czy któraś z was (nie wiem, czy
mężczyzn to też dotyczy) ma takie doświadczenia?