Dodaj do ulubionych

początek drogi chustowej

18.05.14, 22:06
wiem, że są wątki które mówią o tym co dobre na początek, ale wiadomo, że ile ludzi, tyle uwarunkowań:) Liczę na pomoc. Planujemy drugie dziecko na kwiecień/maj w kolejnym roku, starszak będzie wtedy już 6 letni, a więc w sumie samoobsługowy, najbardziej zależy mi na wolnych rękach w domu, abym mogła ugotować (mam wprawę w szybkich i smacznych obiadach, ale te 0,5 godziny trzeba poświęcić:)) i ogarnianiu chałupy (syn jest silnym alergikiem kurzowym). Nie mam żadnego doświadczenia w chustach (1 raz tylko na wakacjach byliśmy z 4 latkiem z wypożyczonym nosidłem Boba, które sprawdziło się w 100% z 18 kg chłopakiem, łącznie z tym że nawet w nim spał;)) Syn był noworodkiem i niemowlęciem nieodkładalnym, ale też pod innymi względami niekłopotliwym, nie lubił wózka. Trudno powiedzieć jakie będzie to dzieciątko. Na pewno będę musiała 2 razy wyjść zaprowadzić syna do/ ze szkoły, pójść na spacer i nie wracać biegiem w razie płaczu, gdy tylko rączki pomagają. Wózki (zarówno głęboki, jak i spacerówkę mamy zostawione). Nie wiem jaki rodzaj chusty byłby dla nas najlepszy. Mąż jest podobnej postury (i wzrostu jak ja). Sądzę że też chciałby nosić młode. Czy chustonoszenia trzeba uczyć się na kursach (dla pewności?) Jesteśmy z okolic Trójmiasta.
Obserwuj wątek
    • mazurjanka Re: początek drogi chustowej 26.05.14, 19:02
      Polecam warsztat z chustonoszenia - na stronie klubu kangura są info lub indywidualne spotkanie z doradczynią od chust (na stronie producenta chust lenny l. jest przykładowa lista).
      Ja zaczęłam od chusty elastycznej bo podobno łatwiej się wiąże, ale teraz kupiłbym od razu chustę tkaną. Dziecko urosło do 8kg w ciagu 4mscy wiec z elastyka korzystałam zaledwie 3msce i tak czy inaczej musiałam zakupić tkaną. A różnica w łatwości wiązania cóż wcale nie jest znacząca moim zdaniem. Chusta tkana starczy na dluzej, można wykorzystać ją do praktycznie wszystkich wiązań, podczas gdy elastyczną jedynie do kieszonki i kołyski. Powodzenia :)
    • anku1982 Re: początek drogi chustowej 21.12.14, 16:44
      Młode przyjdzie na świat w lipcu, zastanawiam się nad kupnem chusty kółkowej, bo zależy mi na szybkim zamotaniu, karmieniu i planuję na krótkie dystanse, chciałabym używać na dłuższe spacery wózka, gdy młode będzie siedzące chciałabym przejść na MT, bo świetnie mi się w nim nosiło nawet 4 latka. Czy kółkowa to dobre rozwiązanie na te X miesięcy? I czy do kółkowej też warto udać się na jakieś warsztaty, tkana jest dla mnie za skomplikowana, czytałam instrukcje, oglądałam zdjęcia, być może na żywo byłoby inaczej, ale na tę chwilę nie jestem przekonana.
      • fizmedka Re: początek drogi chustowej 30.12.14, 20:20
        Kolkowa to max 20 min. Potem boli kregoslup, przynajmniej mnie. Sprawdza sie na chwile z noworodkiem i potem z maluchem ktory juz probuje spacerowac na nozkach ale pi chwili sie meczy i chce na rece, a po kolejnej chwili pragnie znow pedzic.
        Tkana motana jest na prawde latwa w obsludze, po jednych warsztatach nabierzesz na tyle wprawy, ze nie powinno Ci sprawiac problemow;)
        Moja cora byla calkiem nieodkladalna i chusta ratowala nam zycie;) doslownie, bo iaczej umarlibysmy z glodu;)
        • anku1982 Re: początek drogi chustowej 30.12.14, 22:47
          dziękuję ślicznie za wszelkie rady, może się i przekonam do tkanej, ale chyba rzeczywiście najlepiej iść na warsztaty, i już nawet wypatrzyłam w okolicy miejsce gdzie takowe są prowadzone:) pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka