Rzecz tyczy sie oczywiście obchodów "zwycięstwa nad faszyzmem" dnia 9 maja w rosyjskiej stolicy.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2588290.html
Mimo, że nas to nie dotyczy, uważam, że postąpili dobrze.
A Polska dyplomacja nie potrafiła nawet zareagować na bzdury wypowiadane na temat Jałty itp.
Pieprzona dyplomacja:/
Waszym zdaniem nas prezydent powinien,czy nie powinien pojechać?
P.S. Swoją drogą: czemu większość ludzi myli nazizm z faszyzmem?