Czy ktoś wie, o co chodzi Kaczyńskiemu z tą gazetą? Nakrył mamę, jak ją czytała, czy co? Co wywiad, to plecie o "wielkim froncie nienawiści" z "FiM" na pierwszym miejscu. Toż to niszowa gadzinówka, a ten się jej uczepił do znudzenia. Nic innego nie da się wymyśleć na usprawiedliwienie porażki?