dla mnie to pismo wypacza mozgi kobiet, ktore je regularnie czytaja. wedlug
tego co pismo zawiera kobiecie do szczescia potrzebny jest jedynie FACET.
najwiekszym zyciowym klopotem kobiety jet jak tego FACETA zdobyc, a potem jak
juz "akcja zdobywanie" sie powiedzie.... powtsaje nowa lamiglowka: jak FACETA
utrzymac?! ewentualnie co zrobic, zeby byc dla FACETA sexi.
czy wydawca serio mysli, ze kobiety sa takie puste?