Byłam na grzybach. Rewelacja! podgrzybki, kozaki, kurki, maślaczki i inne
takie. Las pachnie niesamowicie, kolory zapierają dech w piersiach - taka
zieleń jest mi potrzebna jak powietrze. Nogi "właziły mi w dziąsła", dzieciaki
zachwycone, psy padnięte, kosze pełne - aż się nikt nie spodziewał. Najlepszy
relaks na świecie!
Jedźcie na grzyby. Polecam!