Dlugo mnie tutaj nie bylo. Nie mialam dostepu do internetu.
Zauwazylam, ze najgorsze depresyjne dni mam na okolo tydzien przed okresem -
histeryczny placz, litania negatywnych mysli, nienawisc do samej siebie.
Krotki spacer do osiedlowego sklepu jest za duzym wysilkiem a prysznic biore
bylejak, po lebkach, byle szybciej miec to z glowy.
A z pierwszym dniem cyklu - ulga, swietny humor, dlugie spacery szybkim
krokiem = nadmiar energii. Wtedy biore porzadny dlugi przysznic i dbam o sieb...