Dodaj do ulubionych

Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć?

01.11.24, 08:55
Dzień dobry,
Chciałabym się przywitać. Z pobieżnej lektury postów na tym forum wynika, albo wydaje mi się, że mój przypadek nie jest najcięższy, albo w ogóle gdybym się wzięła w garść, to wyszłabym z tego, ale jednak od kilku dni jest mi tak ogromnie ciężko. Biorę leki - systematycznie od jakichś kilku miesięcy - lamitrin 2 x 100 mg. Diagnozę znam właśnie od kilku miesięcy, krótko przed diagnozą sporo czytałam i spodziewałam się jej. Leki jednak słabo skutkują - spodziewałam się lepszych rezultatów (duże spięcie w nowej pracy - spowodowane właśnie stresem z powodu nowej pracy, spięcie z rodziną), miałam nadzieję, że te leki zadziałają lepiej. Wybieram się do lekarza, ale do tej pory czekałam na wyniki badań krwi i moczu. Najbardziej przeżywam teraz to, jak mi się 25 lat temu posypał związek (wychowywałam sama syna - teraz jest dorosły, ale bardzo młody), jego ojciec w ogóle się go wyrzekł, a dla swoich dzieci z kolejnego związku jest wspaniałym ojcem, w ogóle ma dużo wspaniałych cech jako człowiek, długo ze mną próbował, ale ja wtedy nie rozumiałam wielu rzeczy, a teraz jest za późno. Nie mogę przestać analizować tej całej sprawy i teraz go rozumiem, jak moje zachowania doprowadziły do tego, że się go wyrzekł. Żadne kroki pojednawcze z mojej strony (przez kilka lat było ich kilka) nie pomagają. Nie mam manii, zdarzają mi się hipomanie, ale to też jest źle. Nie jestem przecież aż tak chora, ale mam nieposprzątany pokój od ponad pół roku. Mam największy problem z niepotrzebnie kupionymi rzeczami, które zalegają. Nie potrafię ich wyrzucić, bo część można by sprzedać jakoś na Olx, albo przynajmniej spróbować. Ten nieposprzątany pokój (i piwnica) mnie tak blokują, bo w wolnym czasie sobie ciągle obiecuję, że wreszcie posprzątam ten pokój i jak na niego patrzę, to nie wiem, od czego zacząć.
Obserwuj wątek
    • chocolate_dog123 Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 01.11.24, 09:37
      Tulimy ♥️ szacun, że masz dziecko. Wielu kobietom w dzisiejszych czasach nie chce się wychowywać kaszojadów. Nie doceniasz siebie, a przeceniasz role chłopa. Popracuj nad samoocena.
      • snowblizzard_67 Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 01.11.24, 12:26
        Dziękuję. Mam wrażenie czasami, że ja żadnego ChaD nie mam. Mam inny problem - moja matka była skrajnie nieasertywna i miała niekontrolowane wybuchy złości, była dominująca, potem wycofała się w swój świat, podobnie zresztą jak mój ojciec, po którym jechała jak po burej suce (bez przekleństw, wulgaryzmów, ale to było dręczenie psychiczne na 150%), a on się nigdy nie upomniał o siebie, tylko się też wycofał, nie wiem wprost jak on to znosił przez 60 lat tego małżeństwa. Zresztą my - jego dzieci - też go nie szanowaliśmy do samego końca. Inna sprawa, że on się zrobił zdziwaczały i tak z marszu, bez pochylenia się nad jego problemem - nad problemem mojej rodziny w całości było nam "trudno" go szanować. W każdym razie moja przemocowa matka zapadła się w sobie, kiedy miałam ok. 15 lat. Ja wtedy zaczęłam mieć kłopoty z nauką, krzyki (jej) w domu były prawie codziennie. Niestety moje liczne (3 siostry - a zwłaszcza jedna) rodzeństwo odziedziczyło taką samą żyłkę do dyrygowania kimś. Nie mogę sobie wybaczyć, że się dałam. Rozwaliły mi najważniejsze rzeczy w moim życiu. Jest mi tak bardzo trudno uwierzyć, że jest w ogóle jeszcze jakaś nadzieja dla mnie na wyjście z depresji. W każdym razie wydaje mi się, że najbliższa Wigilia - lepiej ją spędzić na dworcu kolejowym niż z nimi, bo się wszystko zacznie od nowa.
        • chocolate_dog123 Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 01.11.24, 12:48
          Dziwne jest jak jedziesz po swojej najbliższej rodzinie. Nie znam takich osób. Jeżeli ktoś miał problem to trzeba było mu pomoc. Jak można nie szanować własnych rodziców. Jak takie coś czytam to aż odechciewa się mieć dzieci jeśli one tak potrafią rodzica podsumować po latach. A może ty i rodzeństwo się opier.dalaliscie a wszystko było na barkach rodziny. Skoro nie masz chłopa to pewnie coś z tobą jest nie tak...
        • chocolate_dog123 Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 01.11.24, 12:56
          Jeżeli masz dworzec kolejowy to zachęcam do akcji
          www.intercity.pl/pl/site/o-nas/dzial-prasowy/aktualnosci/podroz-pociagiem-za-1-zl-dla-seniora-tego-dnia-to-mozliwe.html

          Jeśli masz 60 lat i więcej to za 1 zł możesz się przejechać gdzie chcesz na dzień seniora. Może poznasz w pociągu jakiegos miłego seniora.
      • onulesia Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 16.11.24, 02:51
        Wydaje mi się, że sama jesteś kaszojadem. Autorka postu ma dorosłe dziecko.
        • onulesia Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 16.11.24, 02:52
          Sama popracuj nad swoją wrażliwością i empatią.
          • chocolate_dog123 Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 16.11.24, 02:57
            Widzisz, ludzie zabili we mnie wszelką empatię i wrażliwość, bo tej dla mnie nie mieli. Mogłabym książkę napisać. W koszmarach ci się nie śniło nigdy to co ja przeszłam.
            • adhd.m4 Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 16.06.25, 22:19
              poważnie?
    • brun_on_ten Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 05.11.24, 17:18
      Witaj, jestem tu z listy "Najnowsze wątki". Zdiagnozowany ponad 20 lat temu w dość burzliwych okolicznościach (izba przyjęć, przyjęcie wbrew woli). Laminitrinu nie mam, chodzę na licie, depakinie i sporadycznie na ketrelu. Jest lepiej - brak ponownych hospitalizacji od 2007.
    • onulesia Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 16.11.24, 01:18
      Mój mąż nigdy nie wyrzekł się żadnego z dzieci, i nawet mnie nie wyrzekł się, a nie ma ze mną lekko.
      • chocolate_dog123 Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 16.11.24, 01:31
        Dzieci rodzicie przy dwubiegunówce. Incredible
    • beanet Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 11.02.25, 11:16
      Dzień dobry, tulę mocno. Jeszcze masz szansę ratować swoje życie, dobrze że syn już jest dorosły. Nie przejmuj się tak pokojem, bałaganem bo masz depresyjną niemoc. Ona minie ale warunkiem jest wizyta u Twojego psychiatry i zmianka lub nowe ustawienie leków ale musisz dokładnie zgłosić objawy. Rezerwuj, pozdrawiam
    • adhd.m4 Re: Diagnoza ChAD - Czy możecie mnie pocieszyć? 16.06.25, 22:09
      A czy możesz zweryfikować diagnozę u wyrobnika/lekarza który specjalizuje się w ADHD, które zazwyczaj bywa mylone z chad. widzę trochę podobieństw stąd zasugerowałem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka