od koleżanki z Krakowa dostałam takiego właśnie maila
Sama nie wiem już jak to napisać, bo słów na ludzką głupotę, na
ludzką bezmyślność, ludzkie okrucieństwo w imię miłości do
zwierząt już mi brakuje.
Była sobie pani, pani lubi kotki, pani wynajęła mieszkanie.
Nieduże. W środku ma 60 kotów. Niekastrowanych, nie
sterylizowanych. Kocury i kotki. Kociaki i kocięta. W kuwetach (3
szt.) szmaty i nic. Jedzenie raz dziennie - bochenek chleba i 2
puszki dla psów. DOMOWA HODOWLA. Rozmnożon...