W czasie półgodzinnego przejazdu przez miasto widziałem dzisiaj kilka
nowowyglądających czarnych aut i to nie tylko limuzyny typy avensis, jakieś
volvo, nowy peżot - 607?, octavia kombi ale i panda i chyba aveo - ten mały
chevrolet. Czy teraz w modzie jest kupić czarny samochód czy to sugestia
spowodowana tym że czarnych aut jest raczej niewiele i łatwiej na nie zwrócić
uwagę?
P.