..odkąd poznałam M. zawsze gdzieś tam wcześniej wypił piwko. na
początku tego nie zauwazałam. Potem mi się przyznał, że ma problem z
alkoholem. Pamiętam jak dziś, że każdego dnia minimalna dawka piwka
była 3 butelki -po tej porcji jak mówił- jestem normalny, 5 piwek
troche w głowie mu szumiało..Czasami padał nie przytomny po 13-stu.
Gorzej było gdy wypił wódke- 3 kieliszki zwalały M. z nóg. Czasami
były ciągu 3-4 dniowe podczas których nie trzeźwiał. Gdy był trzeźwy
był super fa...