Cóż, Piesiewicz to jedno, a co z jego prześladowczyniami
(prześladowcami, szajką)? Toć chyba szantaż jest karalny. A
tymczasem tylko o Piesiewiczu się mówi. Swoją drogą zdumiewające, że
tak doświadczony adwokat dał się tak "wkręcić" i bodaj nawet ograbić.
I jeszcze jedno, ponoć Super Express kupił za grube pieniądze te
kompromitujące zdjęcia od szantażystek - czy nie uczestniczył w ten
sposób w przestępstwie (pomijając to, że do kwalifikacji moralnych
tego szmatławca trudno mieć ...