Do mieszkającego w Gdańsku bardzo leciwego już Pana W. przyjechali jego trzej
wnukowie: Antoni, Jan i Karol z żonami: Anną, Janiną i Natalią.
Kiedy już młode pary odjechały, staruszek nie mógł sobie przypomnieć kto
własciwie z kim był zaślubiony?
Przypomniał sobie jedynie że gdy rozmawiano o zakupach dokonanych podczas
odbywających się właśnie Targów Dominikańskich, okazało sie że każda z
sześciu osób za każdy nabyty przedmiot zapłaciła tyle złotych ile przedmiotów
nabyła. Co dziw...