Czy to jest regułą, że gazety szukają "jeleni"? Znam pewien ogólnopolski
dziennik, który trzyma po kilka lat ludzi na stażu i płaci im grosze. Za
pracę od ok. 10.00 do wieczora (czasem do 2.00 w nocy), 6 dni w tygodniu
dostają średnio 700 zł, albo mniej. Żadnej umowy, ubezpieczenia. Dostajesz
tyle, ile tekstów wejdzie do gazety, czyli praktycznie można przesiedzieć
cały dzień w redakcji i nie zarobić nic. Zastanawiam się, czy takie staże są
zgodne z prawem? Czy w innych branżach t...