-
Wybieram sie do Polski na krotkie wakacje we wrzesniu i zamierzam z
przyjemnoscia udac sie do Gdyni na festiwal.Wprawdzie martwi mnie,ze
przewodniczacym jury jest pan Stuhr,bo dla mnie to jest pan Nikt,ale chociaz
Slawek Idziak to czlowiek filmu.Reszta to ludzie z jakiejs partyzantki
chyba,bo nigdy o nich nie slyszalem.Czy naprawde nie mozna szefem jury co
roku robic FACHOWCA z klasa.Jest jeszcze takich przynajmniej kilkunastu w
kraju nad Wisla...
-
To super. Ale cholewcia, przybliża się godzina prawdy dla krajowych
arcytektów. Jak zniesiecie panowie zwycięstwo cudzesa? A może znów "układ"
pokombinuje?
-
Jesteśmy tacy zajefajni i najlepiej gramy w piłkę!:)
-
Nic tak nie przemawia głosem smierci jak jesienny ogród - zimny,
wilgotny i zamglony, pachnący owocami spadłymi z drzew, grzybami
pleśniejącymi od rosy, obumierającymi roślinami. Jesień jest
porą kiedy myślenie o śmierci wydaje się najnaturalniejsze.
Wiersze Rymkiewicza zawsze wywołują u mnie dreszcze. Zmuszają do
widzenia tego, czucia tego i myślenia o tym, co na codzień
spychamy w nieświadomość czyniąć naszym tabu...
-
mściwe miernoty
-
Po raz kolejny warcholstwo wyszło z naszych włodarzy. Nic to, że większość
jury wybrała ten projekt jaśnie pan dyrektor wie lepiej. Mam nadzieję, że
jednak ten projekt powstanie w innym wypadku na kolejny konkurs nikt się nie
zgłosi.
-
Wszyscy wymienieni guru to pedały. Przypadek?
-
Najwyraźniej solidarnośc z Panem Szymczykiem oraz z Panią Binswanger zmąciły
Pani Jareckiej zdolnośc zdrowego osądu rzeczywistości. Niedobrze jest gdy się
zbyt wcześnie człowiek zdeklaruje, a potem musi trzymac wytyczonej,
ideologicznej ściezki. Ale nie jest Pani Dorota tutaj osamotniona. Wielu po
szybkich deklaracjach musiało już tylko brnąc, brnąc i brnąc. Szkoda tylko, że
Pani Dorota wykorzystuje do tego swoją uprzywilejowaną pozycję regulatora
dyskursu publicznego. Sam Pan Adam Szym...
-
Niewątpliwie warto wiedzieć jakie młode zespoły będą zasilały grono polskiej
sceny artystycznej
Tym bardziej ,że można tam zobaczyć wiele utalentowanych osób :)
Polecam.
-
Podobnie jak "Archipelag Gułag" Sołżenicyna, "Inny świat"
Herlinga-Grudzińskiego czy książki Wiktora Suworowa, powinna być obowiązkową
lekturą szkolną zamiast takich starych ramotów jak "Placówka" Prusa czy
wiersze Konopnickiej.