Co z tego, że znów będzie głośno o przekrętach rodzinki Marcinkiewiczów. Jak
zwykle włos z głowy im nie spadnie, bo obleką się w szatę cnoty, moralności i
praworządności, a ludzie w to uwierzą. Afera z Wojewódzkim Funduszem Ochrony
Środiowiska i Gospodarki Wodnej, to tylko wierzchołek góry lodowej, który
pokazuje, że Marcinkiewiczom nigdy nie zależało na państwie. Państwo miało
dla nich sens tylko tyle, ile mogło wzbogacić ich prywatne majątki...
Przecież w gruncie rzeczy było i j...