Gość: R.BAGIŃSKI
IP: *.gorzow.mm.pl
13.05.03, 21:17
Co z tego, że znów będzie głośno o przekrętach rodzinki Marcinkiewiczów. Jak
zwykle włos z głowy im nie spadnie, bo obleką się w szatę cnoty, moralności i
praworządności, a ludzie w to uwierzą. Afera z Wojewódzkim Funduszem Ochrony
Środiowiska i Gospodarki Wodnej, to tylko wierzchołek góry lodowej, który
pokazuje, że Marcinkiewiczom nigdy nie zależało na państwie. Państwo miało
dla nich sens tylko tyle, ile mogło wzbogacić ich prywatne majątki...
Przecież w gruncie rzeczy było i jest tego więcej...np. rzekomy udział
M.Marcinkiewicza w manewrowaniu przetargiem na UMTS
("WPROST", "RZeczpospolita") albo wszystko to co nagrał i upublicznił T.
Jędrzejczak....
To wszystko prywata, którą nikt się nie przejmuje. A kto ma ich rozliczyć?
LEWICA...to przecież dobrzy sąsiedzi z Chwalęcic.
Majchrowski jako jedyny publicznie się postawił Marcinkiewiczom i do dziś
wiele środowisk jest przez ten klan podpuszczanych na niego. Oczywiście
wszystko zgodnie z duchem...hm,hm.. chrześcijańskim! Daję głowę, że Jezus w
którego wierzą Marcinkiewicze nie mógłby się dogadać z Jezusem z Nazaretu. To
całkiem inne osoby. Inny system wartości.
Więc...szybko utnijmu łeb temu potworowi, któremu na imię ...klan
Marcinkiewiczów. Dla dobra kraju, dla dobra województwa, dla dobra
miasta...dla nas samych.
Robert Bagiński