Gość: ciekawy IP: *.euv / 10.173.27.* 05.11.02, 23:49 Jaki jest adres strony z ktorej mozna sciagnac to nagranie(mp3). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: yeti Re: Afera magnetofonowa już w sieci IP: proxy / *.gorzow.mm.pl 06.11.02, 00:09 Właśnie! Gdzie można to znaleźć?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urlauberalles chłopaki, bez przesady IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.11.02, 00:20 Chopaki, bez przesady, wicie ile tego się uzbierało za 4 lata? Komputry się wam zapchajo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4444444444444 Re: Afera magnetofonowa już w sieci IP: proxy / *.gorzow.mm.pl 06.11.02, 00:28 ////////// Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) Re: Afera magnetofonowa już w sieci IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 06.11.02, 00:48 Juz kots to wystawil z calkiem fajnym komentarzem i nawert pisal o tym na tym forum. watergategorzow.w.interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
hiro Re: Afera magnetofonowa już w sieci 10.11.02, 00:10 Gość portalu: :-) napisał(a): > Juz kots to wystawil z calkiem fajnym komentarzem i nawert pisal o tym na tym > forum. > > <a href="http://watergategorzow.w.interia.pl"target="_blank">watergategorzow.w. > interia.pl</a> Gorzowskie Watergate Gorzowskie Watergate Dramat - (póki co) w jednym akcie, chociaż nie wiadomo co jeszcze trafi na miasto w najbliższym czasie jeśli tzw. opozycja z "Razem dla Marcinkiewiczów" będzie SLD fikać czy w inny sposób psuć socjaldemokratyczny krajobraz. Czas dramatu: Wrzesień 2002 Miejsce dramatu: Gorzów Wielkopolski, gabinet Prezydenta miasta Osoby dramatu: Arek Marcinkiewicz - ofiara Tadek Jędrzejczak - drapieżnik Gorzowskie Watergate Dramat - (póki co) w jednym akcie, chociaż nie wiadomo co jeszcze trafi na miasto w najbliższym czasie jeśli tzw. opozycja z "Razem dla Marcinkiewiczów" będzie SLD fikać czy w inny sposób psuć socjaldemokratyczny krajobraz. Czas dramatu: Wrzesień 2002 Miejsce dramatu: Gorzów Wielkopolski, gabinet Prezydenta miasta Osoby dramatu: Arek Marcinkiewicz - ofiara Tadek Jędrzejczak - drapieżnik na jakim świecie wy kurwa żyjecie!!!wycieli wsio -jak za najlepszych czasów komuny!pierdolony jest ten świat! Dramat - (póki co) w jednym akcie, chociaż nie wiadomo co jeszcze trafi na miasto w najbliższym czasie jeśli tzw. opozycja z "Razem dla Marcinkiewiczów" będzie SLD fikać czy w inny sposób psuć socjaldemokratyczny krajobraz. Czas dramatu: Wrzesień 2002 Miejsce dramatu: Gorzów Wielkopolski, gabinet Prezydenta miasta Osoby dramatu: Arek Marcinkiewicz - ofiara Tadek Jędrzejczak - drapieżnik Gorzowskie Watergate Dramat - (póki co) w jednym akcie, chociaż nie wiadomo co jeszcze trafi na miasto w najbliższym czasie jeśli tzw. opozycja z "Razem dla Marcinkiewiczów" będzie SLD fikać czy w inny sposób psuć socjaldemokratyczny krajobraz. Czas dramatu: Wrzesień 2002 Miejsce dramatu: Gorzów Wielkopolski, gabinet Prezydenta miasta Osoby dramatu: Arek Marcinkiewicz - ofiara Tadek Jędrzejczak - drapieżnik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rados Sprawa Marcinkiewicza... IP: *.wspiz.edu.pl 06.11.02, 16:56 Sprawa Marcinkiewicza... to dowód na nieuczciwość rodziny Marcinkiewiczów. Arek Marcinkiewicz złapał się jak młody na tej aferze. Zawsze popełnia szkolne błędy ale jak dotychczas uchodziło mu to płazem. Jest słaby - miętki! Kariera Kazia go umacnia w świadomości, że jest wielki, ale tak jak jeszcze na uczelni gdy studiowaliśmy był nikim, małym egoistą i cwaniakiem, tak kaseta jest dowodem, że dalej chce przejść przez życie nieuczciwie. Arek i Kaziu to niestety beztalencia. Boją przejąć się władzy w Gorzowie, bo nie potrafiliby sprawnie zarządzać miastem - stąd E.Rafalska na prezydenta, stąd Kaziu z Arkiem podjęli decyzję o trzech listach prawicy w Gorzowie (rzekomym niedogadaniu się prawicy), lepsze posadki i wpływ na miasto pośredni - bez odpowiedzialności. PO, RS, UW i LPR chcieli jednej listy (dzisiaj mieliby 15 radnych, SLD 10) ale dziś widać jak nawet Kaziu Marcinkiewicz wystrzelił prawicę w Kosmos - lotem pionowym. Cóż. Postawię pytanie, na które trudno mi znaleźć odpowieć: Dlaczego pożądni ludzie (np. kandydaci na radnych) dają się tak manipulować Marcinkiewiczom, idą pod ich płaszczem manipulacji i bezczelności?... a później, jak zwykle, traktowani są jak mięso wyborcze?... Dlaczego? Gdzie godność pożądnych ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenak M. Re: Sprawa Marcinkiewicza... IP: proxy / 193.0.117.* 06.11.02, 18:50 Odpowiadam: dlatego, że do tej pory brakło faceta z jajami, który by wprost, w oczy strzelił Marcinkiewiczom całą prawdę i wtedy gorzowska prawica i nie tylko za nim by poszła. Takiego człowieka w Gorzowie nie ma... a reszta się Marcinkiewiczów trochę boi, albo nie chce z nimi wojny na śmierć i życie. Był co prawda jeden facet, z którym wiązać było można takie nadzieje i który się ostro wziął za tę mafię, ale on nie był z Gorzowa, a u nas to feler... westchnął seler. Odpowiedz Link Zgłoś
eric_theodore_cartman Re: Sprawa Marcinkiewicza... 09.11.02, 15:41 Zeniu! Nie trać ducha! Marcinkiewicze to trafna diagnoza niepowodzen prawicy w Gorzowie, to powód tego, ze smieja sie w Polsce z mojego "Heimatu" nazywając go "Bolshevia"! Jedyne miasto wojewódzkie gdzie czerwoni wygrali prezydenta w poierwszej turze! Wsdtyd! W zwiazku z tym trzeba sobie zadać pytanie czy ci którzy nie lubuja w postkomunie nadal powinni stawiac na ludzi, ktorzy z postkomuna usiluja zalatwiac tylko i wylacznie swoje osobiste interesy!? W jaki sposob Gorzow korzysta na takiej kohabitacji jednej rodziny, uzurpujacej sobie prawo wylacznoisci do prawicowosci i postkomunistow na ratuszu uzurpujacych sobie prawo do rzadzenia miastem, bo takie im nadal jeszcze Bierut i tak ma zostac po wsze czasy?! Kolejny wystep prawicy pod sztandarami Marcinkiwiczow i kolejna kleska! Ile jeszcze takich porazek? Ile lat rzadzenia betonu w samorzadzie i "uwlaszczania" sie nibyprawicy a faktycznie jednej rodziny! Ale cos sie zmienia! Znalezli sie widac w Gorzowie ludzie, ktorzy sa zdeterminowani aby Marcinkiewiczy z uzurpowanego piedestalu prawosci usunac raz na zawsze! I sa to ludzie, ktorzy sie ani Arka ani Kazia NIE BOJA! I sa to ludzie ktorzy sie z wami Marcinkiwicze ukladac nie maja zamiaru, niezaleznie od tego jakie ustepstwa chcielibyscie na ich rzecz poczynic! Jeszcze tego nie wiecie i trudno wam w to uwierzyc ale wasz polityczny upadek wlasnie sie rozpoczal. To juz bedzie ostatni akt tej smutnej sztuki!:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Sprawa Marcinkiewicza... 09.11.02, 15:50 eric_theodore_cartman napisał: > Kolejny wystep prawicy pod sztandarami Marcinkiwiczow i kolejna kleska! Marcinkiewicze raczej nie przegrali. 10 mandató to nie żarty. I do tego depozyt jedynej opozycji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jona Re: Sprawa Marcinkiewicza... IP: *.78-136-217.adsl.skynet.be 09.11.02, 20:54 eric_theodore_cartman napisał: > na zawsze! I sa to ludzie, ktorzy sie ani Arka ani Kazia NIE BOJA! I sa to > ludzie ktorzy sie z wami Marcinkiwicze ukladac nie maja zamiaru, niezaleznie od > > tego jakie ustepstwa chcielibyscie na ich rzecz poczynic! > Jeszcze tego nie wiecie i trudno wam w to uwierzyc ale wasz polityczny upadek > wlasnie sie rozpoczal. To juz bedzie ostatni akt tej smutnej sztuki!:-)) A czego maja sie bac,ze Kaziu wezmie palke i ich pobije.Nie znam ciebie Eric,ale z twojego tekstu nasuwa sie bynajmniej mnie mysl,ze masz w sobie nienawisc i zazdrosc do tego klanu.O co chodzi -bierz sprawy w swoje rece i do dziela moze tez ci sie uda osiagnac chociaz 10°/° tego do czego doszli Marcinkiewicze.Kaziu ma wyzsze wyksztalcenie,dobre cv i pewnie sporo znajomych,ktorzy nawet po upadku nie dadza mu utonac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Filip Re: Sprawa Marcinkiewicza... IP: *.teleton.pl 13.11.02, 11:14 Jona dobrze napisała - klanu M. Świetne określenie. Treść rozmowy A.M. z Jędrzejczakiem oddaje styl i metody działania członków klanu. Wszystko dla nas. Wybiła nasza godzina. Możemy układać się z każdym,aby wyszło na nasze. Klan to zawsze klan. A społeczeństwo, wyborcy - a nie, to śmiecie. Klan to zawsze klan. Z punktu widzenie lewicy gorzowskiej ten klan to istny skarb. Prawdziwy, szczerozłoty, nieoceniony. Jest gwarantem zwycięstwa lewicy w Gorzowie od lat. Niech żyje klan. Jona, nie daj skrzywdźić klanu. Dbaj o nich, troszcz się jak o noworodka. Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Klan i korolowe frasunki 13.11.02, 11:40 Gość portalu: Filip napisał(a): > Wybiła nasza godzina. Możemy układać się z każdym,aby wyszło na nasze. > Klan to zawsze klan. A społeczeństwo, wyborcy - a nie, to śmiecie. > Klan to zawsze klan. Piszesz o Janie Korolu i sejmikowym klanie SLD ? Pamiętasz jaki numer wyciął wyborcom, czy z uwagi na jego rodowód wypada zapomnieć ? (bo, że wyborcy zapomnieli, to normalka, dużo zawiłości w losach serialowch bohaterów z tivi mają na głowie, kto by tam jeszcze o jakiś szpitalach pamiętał...:( ) WIDZISZ DO CZEGO DOPROWADZIŁA JEGO (Korola) ULEGŁOŚĆ WOBEC ZIELONOGÓRSKIEGO AKTYWU PARTII ?!?!? Ten rozpiździaj, te frasunki..., a po okresie osłonki - te zwolnienia ludzi i tak słabo zarabiających, po przecież starych szpitalnych wyżeraczy ruszyć się nie da... ... i co, z czystym sumieniem napiszesz, że jest okey? Jeden klan ci tylko nie pasuje? Nie podnoście więcej tych wątków nagraniowych, proszę. Wstyd, po prostu wstyd, na cały glob wstyd i to dla obu stron gorzowskiej sceny politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
klin! Re: Klan i korolowe frasunki 13.11.02, 11:46 j24 napisał: > Nie podnoście więcej tych wątków nagraniowych, proszę. Wstyd, po prostu > wstyd, na cały glob wstyd i to dla obu stron gorzowskiej sceny politycznej. Dlaczego nie? Gówienko pod dywan, bo się ludzie z nas śmiać będą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gall Anonim Re: Klan i korolowe frasunki IP: proxy / 193.0.117.* 13.11.02, 17:39 Eric..itd. przybij piątkę. A g. w postaci nagrań rzeczywiście - pod dywan. Niech śmierdzi. Niech się w tym smrodzie zaduszą. Odpowiedz Link Zgłoś