-
witam, pomozcie cos prosze bo neurolog ma to gdzies jak widac, bylem
3 tygodnie temu na koncercie i stalem za bliksko glosnika chyba , i
od tego czasu tak mi piszczy w uszcach, szumi, jestem bardzo nerwowy
i nie moge spac, co to jest? czy samo przejdzie? jak sobie pomoc?
prosze bo juz nie moge.
-
uwielbiam muzyke dlatego też z chęcią chodze na koncerty. Lecz zawsze mam ten
sam problem: właściwie juz od samego początku zaczyna mi się robić niedobrze,
czuje się jakbym miała zwymiotować, kręci mi się w głowie, jest mi słabo i
czasem zdarza mi się, że przez chwilę nic nie widze. Lecz gdy koncert odbywa
się na świezym powietrzu i nie ma dużo ludzi to czuje sie dobrze. Nie wiem co
robić. Nie dziwiłabym się, że mam takie dolegliwośći gdybym miała także
chorobę lokomocyjną, ale w ...
-
Czesc,jestem w japoni i przeziebilem sie, boli mnie gardlo od tygodniai to
znacznie mocniej niz w polsce jak sie przeziabie.Teraz juz z gardlem jest
troche lepiej ale w uchu slysze ciagle,bardzo denerwujace "syczenie" ale samo
uczho nie boli.Goraczki nie mam ,glowa nie boli soamopoczucie ok.
W polsce uzylbym napewno kropli do uszu w tej sytuacji,ale w tym kraju nie ma
czegos takiego.Bylem w kilku aptekach a takze u lekarza.Jedyne co mi zalecil
to poczekac 5 dni,a jak nie ustapi t...
-
Mam pytanie czy ktos kiedys mial podobne problemy i moze wie co to moze byc?
Mam problem z dostaniem sie do lekarza a chcialbym wiedziec dlaczego dzieje
sie tak a nie inaczej, a wiec:
6 lat temu po czyms co nazwano Balem Osmoklasistow zauwazylam, ze piszczy mi
w uszach, dzwiek ten przeszkadzal mi spac. Potem to samo powtarzalo sie po
kazdym koncercie i imprezie... Lekarka ktora sie mna opiekuje powiedziala:
tak bywa i na tym sie skonczylo. Ale minelo juz tyle lat a cierpie tak samo...
-
Nie wiem z czego to może wynikać. Od wielu lat bardzo źle znoszę zatłoczone,
hałaśliwe miejsca - takie wewnątrz budynków. Głośna muzyka powoduje u mnie
oszołomienie, poczucie izolacji od otoczenia i bardzo złe ogólne samopoczucie,
tak samo jaskrawe sceniczne światła i rozwrzeszczany tłum, a już światło
stroboskopowe to doprowadza mnie niemal do omdlenia. Już jako 20-latka
unikałam koncertów, dyskotek, czy jakichkolwiek innych tego typu spędów. Nawet
jak jestem w jakimś barze i gra tam z...