Pracuję w dużej firmie, światowa marka znana wszystkim. Udało mi się
zdobyć tę pracę nie przez znajomości tylko właśnie ciężką pracą i
zaangażowaniem. Kuzynka przesłała mi swoje CV na zasadzie: "daj do
HR, może coś z tego będzie". Pierwszy rzut oka na to CV i wiem, że
nic z tego nie będzie: niechlujne, zbyt ogólnikowe, nieprofesjonalne,
niedopasowane do konkretnego stanowiska.
Przecież kanydując, zwłaszcza na specjalistyczne stanowiska, zawsze
należy dopasować CV do opisu sta...