Pani filolog nawet nie pofatygowała się pogrzeb, ale po kase leci pierwsza. Jeszcze, opierając się na nowelizacji kpc wciągnie w to resztę pociotków... Cóż moralnoś i pieniądzę rzadko idą w parze. Jedyne pocieszenie to to, że NIE MA SZaNS na podważenie testamentu sporządzonego u notariusza z datą pewną. Ergo: zapłaci za sprawę, prawników i konsultacje swoich oraz koszty prawnicze p. Starmacha. pogratulowac. Synek czy córcia Ci tak powiedziała że tak trzeba babciu?