kolejny weekend, kolejny brak wizyty tatusia...
muszę to kolejny razz siebie wyrzucić, wybaczcie :( , :
najpierw wnioskuje do sądu, o kolejne uregulowanie kontaktów,
wnoiskuje o kuratora nad swoimi konaktami z dzieckiem (kuratora na głowie mam
oczywiście ja nie on), na przestrzeni kilku m-cy (2 spotkania na m-c)
kilkukrotnie odwołuje swoje przyjazdy, a dziś miał być poza swoją
wizytą "zasądzoną", bo miał w tamtym terminie wazniejsze sprawy, i...
znów odwołał, bo.... zmarł mu krewny,...