Część moich, nieco rozkojarzonych muszę stwierdzić znajomych, którzy jeszcze w ramach pasji lubią śledzić różne fora dyskusyjne, zaczęła mnie ostatnio pytać o moją aktywność na forum Gazety Gorzów. I na domiar złego zarzucali mi, że nie znam własnego nazwiska, bądź niechlujny jestem, bo pomyliłem litery w nazwisku.
- Ciepiala? Nie znam. Zerknąłem na forum. Jest!
– Jakiś ch.. dowartościowuje się twoim kosztem – powiedział znajomy dziennikarz.
– To tchórz, którego nie...