My Honey nie jest żadną krynicą!
Nie wiem jak mogłam być tak dla niego nieczuła i w ogole okrutna i w
szczególe, żeby tego nieszczęśnika taką obelgą obrzucić (juz nawet nie
pamiętam z tego egocentryzmu gdzie to było ;)).
My honey jest wyschniętym źródłem mądrości, a ja podła tu go od krynic...
czy dość? ;)
aha, błagam o łagodny wymiar kary ewentualnie ;D