Forum Kobieta Kobieta
ZMIEŃ
      latanie

    latanie

    (421 wyników)
    • Czy macie takie firmy, albo takie produkty, które jak kupicie to wiadomo, że są na lata? Dziś zobaczyłam dziurę w moim ikeowskim trzyletnim ręczniku. Wiszącym obok ręcznika produkcji czechosłowackiej, któremu od dwudziestu pięciu lat nic się nie dzieje. W zeszłym tygodniu poszły mi na tyłku dżinsy z H&M. Postanowiłam zrobić mały risercz na temat tego rzeczy, które wytrzymają długo. Czekam na rekomendacje. O dziwo całkiem długo trzymają mi się ciuchy z Pull&Bear i sprzęt niebieskiej serii ...
    • Moje to na razie maluchy, ciekawe jak sie beda dogadywac. Jak Wy dogadywalyscie sie z siostra w dziecinstwie, jako nastolatki, czy teraz macie dobre relacje? O co najbardziej sie klocilyscie? Czy czulyscie, ze rodzice kochaja Was obydwie tak samo, byli dla Was sprawiedliwi? Jakie bledy wychowawcze zrobili Wasi rodzice, co bylo dobre? Czy mialyscie wspolny pokoj?
    • lotniczymi? Pytam z ciekawości : ostatnio w rozmowie wyszło, że mało kto nimi lata.
    • poznalam faceta mojego zycia, ojca moich dzieci, przyjaciela, kochanka... wszytsko co moglam zamarzyc. uczelniany casanova - typ faceta - "laski kwicza". 2 lata temu zaczelismy probowac ze soba cos stworzyc, zaczelo sie bez sesnu od ukladu bez zobowiazan. na wzajem powtarzalismy sobie "tylko sie nie zakochaj". i pozniej juz potoczylo sie PRAWIE jak zawsze. prawie - bo zackohiwalismy sie na zmiane. raz ja raz on. kiedy ja dochodzilam do wniosku ze to nie ma sensu, ze on nic nie poczuje, da...
    • Czy ktoś może mi wyjaśnić, jak to możliwe by nie być w związku przez 24 lata? Tyle mam i w takiej jestem sytuacji. Nie jestem brzydka, przeciwnie, całkiem ładna, żadna super lala, ale atrakcyjna dziewczyna. Mam przyjaciół, jestem lubiana. Mam kolegów. Miałam różne króciutkie przygody, ale nic nie przemieniło się w długotrwałą relację. Nigdy nie miałam faceta, nawet przez 2 tygodnie, każda relacja na tym polu kończyła się, zaczym jeszcze na prawdę zaczęła. Nie jestem też jednak dziewicą....
    • ktory okres najbardziej wspominacie w swoim zyciu liceum, studia czy np lata po urodzeniu dziecka czy potem z ktorego macie najwiecej wspomnien i czuliscie ze zyliscie na maxa? ja chyba liceum.
    • Mam 28 lat, 4 lata po studiach - pracujemy oboje z mężem - pensje średnia krajowa. Dobudowaliśmy małe, ok 50m2 poddasze na domu teściowej - wykończyło nas to finansowo, czasowo i nerwowo :/ ( formalnosci: WZ, pozwolenie na budowe, budowa - gdy ceny materiałów budowl. wzrosły klikukrotnie, wykończeniówka.. trwało to wszystko prawie 4 lata i jeszcze z pół roku potrwa). Gdy zaczęliśmy być parą ( od początku było to poważne uczucie) od razu zaczęliśmy marzyć o dziecku - a był to dop...
    • Tak bardzo chcę być szczęśliwa, kochana, kochać na zawsze, cieszyć sie, śmiać się razem, budować wspólnie 'gniazdko' i wszelkie materialne sprawy, prowadzić udane, dające wiele radości 'życie erotyczne' z tym jedynym-mężem czy nie koniecznie mężem, z moim mężczyzną... Wszystko wydaje się być na najlepszej drodze - mam kochanego mężczyznę, póki co jest tak jak piszę. Ale... ciągle nie umiem uwierzyć w milość na lata...tzn na całe życie. Lada chwila będę rozwódką(rozwodzę się nie d...
    • Wg Was 2 lata bycia z chłopakiem to długo czy mało??
    • duzo czy malo? Mashadeva podasz mi swoj nr gadu, bo mam ochote pogadac o seksie:)
    • To typ mężczyzny z wielkim ego, mściwym i chorobliwie zazdrosnym, zaborczym?
    • Poznałam chłopaka, ale jest ode mnie o 4 lata młodszy... Takiego już mam pecha. Mój poprzedni też był młodszy ale o 2. To chyba dlatego, że wyglądam jak dziecko choć już ćwierć wieku na karku:) I co robić, kontynuować? na co ma straszną ochotę czy darować sobie? Dodam, że super się rozumiemy itd...
    • Latanie(9)

      Lubicie latać? Samolotem,żeby nie było wątpliwości:) Wiem,że niektórzy strasznie się boją, innym obrzydło, a ja odczuwam przyjemne drżenie na myśl o 14-godzinnym locie, który mnie czeka :P
    • Pytanie jak w temacie.. Co o tym myślicie? i dlaczego nikt o tym nie mówi..
    • Dziewczyny, jestem załamana. Mój facet powiedział, że jeśli nie znajdzie tu dobrej pracy, to wyjeżdża na 4 lata za granicę. Jesteśmy razem prawie 3 lata, planujemy wspólną przyszłość, ślub, dzieci, a tu takie coś. Mówi że w Polsce nie dorobi się mieszkania, a chce zapewnić mi dobrą przyszłość. Ale jaki to ma być związek 4 lata z dala od siebie? Jestem załamana. Co robić? Jak to będzie wyglądało? Co radzicie?
    • Jestem facetem (29) trzy lata bylem z kobieta(26) razem mieszkalismymy, ciekawy czas NYc, pozniej Szwecja, a jak juz przyszlo do powrotu nastapila delikatna zamiana faceta :)... Wszystko rozegralo sie w okresie 4 tygodni (wszczesniej myslalem i ona chyba tez,ze jestesmy stworzeni dla siebie (naprawde fajna parka wiekszosc myslala ze to juz na "zawsze") ale to taki krotki opis... W MOJEJ GLOWIE TERAZ TYLKO JEDNO PYTANIE NA TEMAT KOBIETY KTORE BRZMI: Czy mozliwe jest zapomniec 3 ...
    • to dużo czy mało?
    • Mam problem. Po 5 latach rozstałam się z chłopakiem. 3 lata byliśmy razem, było cudownie, później rozstanie, które wynikło z jego strony, choć nadal mieszkaliśmy razem przez co nic się nie zmieniło, oprócz tego, że formalnie nie byliśmy razem. Teraz, od października nie mieszkamy razem, ponieważ wyprowadziłam się. Niestety, przeliczyłam się. Sądziłam, że po wyprowadzce ból po rozstaniu minie (może nie od razu, ale mija już 2 miesiąc + wakacje osobno a tu nic), ale niestety nie minęło. Owszem,...
    • mam 33 lata, całe życie pracowałam na tzw. posadzie, chciałabym robić coś dla siebie - ae mam straszna barierę aby wyjść do ludzi. Mam możliwość handlu odzieżą reklamową i roboczą, ale nie mam pojęcia jak się do tego zabrać - wszędzie trzeba mieć plecy znajomości - ja ich niestety nie mam . Prosze o poradę. pzdr Kasia
    • Ktos, z kim mialam spedzic reszte zycia, wlasnie odszedl. Czekalismy na siebie 3 lata - bo miasta odlegle o 350 km., bo praca, bo rozne zobowiazania. Rozne nieszczescia sie po drodze zdarzyly. W koncu wszystko mialo sie poukladac, on przyjechal do mojego miasta, mielismy szanse na mieszkanie, on szukal pracy. Przyjechal i po niecalym miesiacu wyjechal - bo... zdiagnozowana depresja. Postanowil leczyc sie w swoim rodzinnym miescie, bo lekarz znajacy trudna sytuacje, bo poczucie be...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Wersja mobilna