Dodaj do ulubionych

Rzeczy na lata

11.06.13, 12:51
Czy macie takie firmy, albo takie produkty, które jak kupicie to wiadomo, że są na lata? Dziś zobaczyłam dziurę w moim ikeowskim trzyletnim ręczniku. Wiszącym obok ręcznika produkcji czechosłowackiej, któremu od dwudziestu pięciu lat nic się nie dzieje. W zeszłym tygodniu poszły mi na tyłku dżinsy z H&M. Postanowiłam zrobić mały risercz na temat tego rzeczy, które wytrzymają długo. Czekam na rekomendacje.

O dziwo całkiem długo trzymają mi się ciuchy z Pull&Bear i sprzęt niebieskiej serii z Decathlonu.
Obserwuj wątek
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 12:54

      > O dziwo całkiem długo trzymają mi się ciuchy z Pull&Bear i sprzęt niebieskiej s
      > erii z Decathlonu.

      W obu wypadkach - zwykła chińszczyzna.
      Ja mam 16 letnią kurtkę-wiatrówkę adidasa.
      Próbowałem ostatnio wyrzucić. Ale ciągle wygląda jak świeżo kupiona...
      • ingeborg Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 12:56
        Co nie zmienia faktu, że się trzymają. Teraz wszystko jest zwykłą chińszczyzną, kurtki adidasa pewnie też.
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 13:10
          Nie do końca - firmy sportowe mimo wszystko swoje produkty projektują. Takie H&M i podobne biorą po prostu to co jest u podwykonawców. Cokolwiek, od dowolnego, najtańszego wykonawcy.
          • izabella1991 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 13:31
            Ma takie rzeczy-czemu by nie!
            Biała bluzka-w której zdawałam maturę w roku 1989-ciągle biała( nie zżółkła,rozmiar tylko już nie ten)-gdybym zeszczuplała,nosiłabym śmiało,bo i fason jak najbardziej na czasie....
            Kozaki Prady kupione we Frankfurcie-noszę już 3 lata i chyba jeszcze 13 ponoszę,ale fakt,że dbam o nie...
            Buty sportowe Pumy kupione 10 lat temu,nie wyglądają może na nowe,ale nie są jakoś też zniszczone i do biegania po mieście jak najbardziej nadają się..
            Paleta Cieni do powiek i róży Elizabeth Arden-apiać...10 lat temu kupiona i nadal na stanie,cienie nie osypują się i długo jeszcze będę używać,bo czemu by nie!
            Co do H& M i inszych takich,to też mam parę ciuszków,ale kupionych w Austrii i...ciągle,jak nowe.W ogóle mam wrażenie ( może się mylę) ,że tamtejsze i niemieckie buty,odzież,kosmetyki są lepszej jakości.
            • skrytapiromanka Re: Rzeczy na lata 12.06.13, 00:22
              > Paleta Cieni do powiek i róży Elizabeth Arden-apiać...10 lat temu kupiona i na
              > dal na stanie,cienie nie osypują się i długo jeszcze będę używać,bo czemu by ni
              > e!

              dlatego, że kosmetyki też mają daty ważności? fu :( dziesięcioletnie sebum...
    • rach.ell Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 13:35
      z ubran najlepsze sa te, ktore sama sobie zrobisz o ile potrafisz, rzeczy codziennego urzytku musisz zas kupowac te dobrej jakosci z trwalych materialow wtedy kosztuja wiecej nie zuzywaja sie jednak tak szybko jak tandeta. dobrze jest tez dbac o to co masz, np. kosiarka do trawy dluzej wytrzyma jesli bedziesz ja po kazdym urzyciu czyscic, to samo tyczy sie wszystkiego: zaniedbane marnieje.
      • agcerz Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 13:48
        Znak czasów, niestety!
        Mam bluzkę kupioną w Auchan w 2003 - produkcji litewskiej. Wygląda jak nowa... I bluzkę chyba z NRD, mojej mamy - z 1972 r. Też jak nowa.
        Co do reszty - wiadomo. Nie wietrzę wszędzie spisków, ale obecnie rzeczywiście prawie wszystko projektowane i wykonywane jest tak, by rozlatywało się po upłynięciu okresu gwarancji.
        • rotkaeppchen1 Re: Rzeczy na lata 12.06.13, 17:02
          Masz racje. Jakie bylo moje zdziwienie, kiedy okazalo sie (tak nagle ;-) ), ze moj notebook, ktorego kupilam 4,5 roku temu, majacy dwa lata gwarancji, do dzis chodzi jak nowy :-)
    • pmk_pmk Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 13:59
      Tak, sa takie. Ogolnie, wiekszosc niemieckich marek z gorniej polki cechuje sie wysoka trwaloscia (gorzej jest z fasonami jesli chodzi o ubrania, szczegolnie damskie). Na jakosci Niemcy zbudowali swoja potege, do ubieglego roku byli najwiekszym na swiecie eksporterem, dopiero teraz 80 mln Niemcow zostalo pokonanych przez 1,3 miliarda Chinczykow.

      Francuskie marki z wysokiej polki tez sa bardzo dobrej jakosci. Dior, Chanel, YSL, dywany tkane recznie we Francji, szklo stolowe, srebrne sztucce, zakardowe obrusy, posciel, reczniki sa fantastycznej jakosci. Niestety, cena orginalow jest raczej dla Kulczyka niz dla Kowalskiego Zwroccie uwage, ze jeszcze zadna francuska marka procz LV (wyzsza srednia) nie weszla do Polski. Np. francuski Hermes daje na swoje torby dozywotnia gwarancje.
    • gree.nka Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 14:24
      moje ciuchy trzymają się od wielu lat jakoś nie wnikam w to,
      ale kiedyś kupiłam używane Uno miało wówczas 7 lat, ja jeździłam nim następne 7 lat. pod koniec jakiś 10-13 lat wymieniłam akumulator, ale został w domu. Odwiozłam na złom to autko, ale po roku może bratu skończył się jego akumulator i tak na wszelki wypadek włożył ten wyjęty z Uno. Działał. To był oryginalny włoski akumulator. A dziś po niecałym roku te polskie się kończą.
    • mariuszg2 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 14:26
      ingeborg napisała:

      > Czy macie takie firmy, albo takie produkty, które jak kupicie to wiadomo, że są
      > na lata?

      tak z jakością produktów dzisiejszych i wczorajszych jest podobnie jak z kobietami....za PRL były zarobione, biedne ale zadbane, piękne i na lata....

      a teraz są kolorowe, tanie, łatwe i przyjemne ale jednorazowe....
      • ob_cykana Re: Rzeczy na lata 01.07.13, 10:32
        mariuszg2 napisał:
        > a teraz są kolorowe, tanie, łatwe i przyjemne ale jednorazowe....

        to chyba dobrze
    • loginoftheyear Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 14:46
      no w sumie nie wiem, jak tam teraz te firmy produkuja, bo rzeczy kupione dawno ale:
      wrangler dzinsy (nie mam pojecia o jakosci obecnej), zaden strecz, przasna bawelna tradycyjne wykonanie.
      buty rylko (slyszalam narzekania na obecne, no ale moje sa stare ;))
      duza torba aksamitna stella mccartney (co ta torba nie przeszla z mojego i corki powodu, w kraju, gdzie deszcz jest rzecza codzienna, a wyglada niesamowicie po tych 7 latach!)
      to w sumie, jesli chodzin o ciuchy, trzy najwazniejsze przyczyny mojego zdumienia i zadowolenia ;)
    • marguy Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 15:18
      Do dzis chodze w jeansach Levisa, ktore maja 20 lat. Troche sie obszarpaly doly nogawek, reszta w normie. Mam jeszcze w zapasie czarnee Lee. Na moje szczescie tesciowa nie posluchala mnie i nie wyrzucila po naszym wyjezdzie butow. Lakierki Bally mam od kilkunastu lat, mokasyny Salamandre takze. To samo dotyczy nieprzemakalnej kurtki Burberry, ktora przezyla wszystkie klimaty i temperatury (od +40 do -25) oraz tropikalna wilgoc od ktorej pognily moje skorzane torby podrozne.

      Moj ojciec wbil mi do glowy, ze jestem za biedna na to zeby kupowac byle co i tak mi zostalo.
      • izabella1991 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 15:38
        Masz mądrego tatę -Marguy!
        Co do dzinsów Levisa,to zazdroszczę Ci utrzymania szczupłej figury przez 20 lat! Samych dżinsów zresztą też:-))
        U mojego brata jest w domu kocyk dziecięcy pamiętający niemowlęce czasy mojego brata-rocznik 1976 jak i jego synka -rocznik 2000.Kto wie,czy i następne pokolenie się nie załapie?
        Dorzucę jeszcze meble-do tej pory u rodziców w mieszkaniu jest półkotapczan-rocznik 1980 i do tej pory czasami na nim sypiam-przewygodny. Nie mówiąc już o fotelu bujanym starszym ode mnie,czyli mającym jakieś 45-46 lat,był on prezentem dla mojej babci.Co najciekawsze-fotel nadal jest w dobrym stanie-babcia niestety już od 33 lat nie żyje!
        Mam też jeszcze działającą lokówkę mojej mamy,kupioną za jej panieńskich czasów,czyli cosik w latach 60-tych.
    • wez_sie no pewnie, ze tak! 11.06.13, 15:35
      najlepiej sie trzyma moj garnitur kupiony na bazarze rozyckiego od polskiego projektanta.
      co prawda bylem w nim tylko raz, ale wciaz wyglada jak nowy.
      • gree.nka Re: no pewnie, ze tak! 11.06.13, 16:03
        wez_sie napisał:

        > najlepiej sie trzyma moj garnitur kupiony na bazarze rozyckiego od polskiego pr
        > ojektanta.
        > co prawda bylem w nim tylko raz, ale wciaz wyglada jak nowy.

        trzymasz go na tzw 'do trumny'??
        • izabella1991 Re: no pewnie, ze tak! 11.06.13, 16:18
          A dlaczego by nie,w trumnie też trzeba wyglądać jak człowiek:-)))
          A jak ma wyglądać,jak nieboszczyk?
          Trumna nie trumna ,a wyglądać trzeba:-)))
          • loginoftheyear Re: no pewnie, ze tak! 11.06.13, 16:39
            to okienko musi miec, a nie garnitur
          • mila2712 Re: no pewnie, ze tak! 11.06.13, 17:32
            a po co ma "wyglądać" ?......ach zapomniałam trzeba sobie popatrzeć, żeby potem przez 10 lat mieć o czym rozmawiać u cioci na imieninach
            kremacja....
            • rotkaeppchen1 Re: no pewnie, ze tak! 12.06.13, 17:07
              A propos "do trumny" przypomnialo mi sie: moja babcia miala sliczne czarne pantofelki. Kiedys zapytalam, czy moglaby mi je podarowac, bo nie nosi. Okazalo sie, ze kupila je na zamowienie, wlasnie do trumny. I dodala, ze ladne ale niestety troche cisna... :D Babcia zmarla juz jakis czas temu, mam nadzieje, ze nie cisnelo ja za bardzo ;-)
      • soulshuntr Re: no pewnie, ze tak! 11.06.13, 17:27
        gdzie ty byles w tym garniaku, do komunii czy do bierzmowania?
        • wez_sie Re: no pewnie, ze tak! 12.06.13, 09:29
          no wlasnie zapomnialem napisac ze chodzi o komunijny rzecz jasna
    • paco_lopez Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 16:22
      ciuchów mam całą szafę i wymieniam w dwóch trzech miejscach jak w magazynie kiedy najdzie czas. kompletna tandetę wyczuwam siódmym zmysłem.
    • mila2712 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 16:51
      buty sportowe nike nie do zdarcia
      dżinsy z H&M po roku przetarte
    • wersja_robocza Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 17:33
      Tak czytam i czytam... Ile razy niektórzy zakładają dzinsy, ze wystarczają im one na lata?:>
      • marguy Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 19:40
        wersja,
        co najmniej kilka dni w miesiacu. W tropikach mialy urlop bo za cieple ale za to nie zbutwialy od wilgoci. Czyli 20 - 2 = 18 lat.
        No dobrze! Masz! Zaczynaja sie przecierac w kroku, ale spoko, mam czym latac, bo maz mial takie same ;)
    • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 19:52
      ostatnio na stacji diagnostycznej podczas przeglądu samochodu mechanik był zdziwiony, że moje auto ma już 10 lat, co prawda na liczniku nieco ponad 50 tys. km (czyli mało jak na ten rocznik), ale wszystkie parametry auto ma jakby 3 miesiące wcześniej wyjechało z fabryki :)

      silnik chodzi idealnie, żadnych śladów rdzy na karoserii, jedynie 2 prawie niewidoczne wgniecenia od jakiegoś żwiru, który musiał uderzyć w karoserie podczas jazdy

      jedyna naprawa samochodu w ciągu tych 10 lat to wymiana przycisku do włączania świateł awaryjnych :)

      • mila2712 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:00
        jaaaasne :)
        nie wymieniałeś kolcków hamulcowych, paska rozrządu, świec ?
        garażowany ?
        jaki to samochód?
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:09
          mila2712 napisała:

          > jaaaasne :)
          > nie wymieniałeś kolcków hamulcowych, paska rozrządu, świec ?

          nie

          > garażowany ?

          przez 8 lat tak, od 2 lat nie

          > jaki to samochód?

          i tak nie uwierzysz :)


          • mila2712 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:16
            o to dziwne, że nie wymieniałeś,
            no ale jak mało jeździsz to może ...

            no ?..........maluch ?
            • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:21
              to ze zdjęcia nie moje, ale wygląda tak samo img12.tablica.pl/images_tablicapl/78848367_1_644x461_clio-ii-lift-2003-15dci-pila.jpg

              • mila2712 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:26
                ja jednakowoż też byłam właścicielką renault clio :)
                ale to dawno było 2005 rok

                • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:28
                  i jak się jeździło? :)

                  • mila2712 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:33
                    dobrze
                    a mówią, że francuzy to felerne

                    ale nadszedł dzień gdy w moim życiu pojawił się opel :)
                    • kalllka Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:35
                      Kapitan?
                      • marguy Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:40
                        Ja uwierze jasiowi, bo moj opel corsa z 1990 roku do dzis jezdzi po Paryzu.
                        Sama jezdzilam nia 10 lat po zakupy i prywatnie po miescie. Na wyjazdy sluzbowe mialam duza, sluzbowa bryke.
                        Jedyna rzecz jaka mi wysiadla, to swiatlo cofania.

                        Jasio mowi o tym, ze nie mial awarii auta, a nie o klockach, filtrach i podobnych czesci, ktore trzeba zmieniac, bo sie zuzywaja. Rzecz normalna.
                        • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:43
                          marguy napisała:

                          > Jasio mowi o tym, ze nie mial awarii auta, a nie o klockach, filtrach i podobny
                          > ch czesci, ktore trzeba zmieniac, bo sie zuzywaja. Rzecz normalna.

                          tak, tyle że jednemu się zużyją po 30 tysiącach kilometrów a drugiemu po 60 tysiącach :)

                      • mila2712 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 21:04
                        opel astra
                        • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 21:17
                          mila2712 napisała:

                          > opel astra

                          która wersja? :)

                          • gree.nka Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 21:19
                            jan_hus_na_stosie2 napisał:

                            > mila2712 napisała:
                            >
                            > > opel astra
                            >
                            > która wersja? :)
                            >
                            nie, no śmiech na sali
                            • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 21:20
                              dlaczego śmiech?

                              • gree.nka Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 21:22
                                rozbrajająca była ta wyliczanka
                                no i na koniec podać rocznik, czy model
          • magnusg Re: Rzeczy na lata 13.06.13, 16:17
            Pasek rozrzadu to wymienic powinienes jednak.Co prawda z reguly wymienia sie przy 100 tys km,ale druga regula mowi albo 100 tysiecy albo 6 lat-zaleznie co szybciej nadejdzie.Taki stary pasek moze sie urwac i wtenczas mogilka z silnika.
      • loginoftheyear Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:19
        e tam nie pobijesz lodowki mojej mamy ;)
        zelmer predom czy cos tam, nie pamietam, 4 dychy jej stuknelo i tylko raz byla naprawiana. i nawet nei ma wgniecen od zwiru.
        odrzut z eksportu to byl. teraz rozumiem, czemu; na tzw zgnilym zachodzie rzeczy nie maja prawa tak dlugo funkcjonowac.
      • gree.nka Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 21:16
        tak często były włączane te światła awaryjne, że przycisk do naprawy?
        można wnioskować, że często był w awarii (zepsuty) stąd brak zużycia samochodu :D
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 21:19
          gree.nka napisała:

          > tak często były włączane te światła awaryjne, że przycisk do naprawy?

          nie, często dziękuję innym kierowcom za ustąpienie drogi lub wpuszczenie mnie na swój pas ;)

          • gree.nka Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 21:23
            aha
          • mila2712 Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 21:57
            a rękę w geście podziękowania nie podnosisz ?
            my tu w Wielkopolsce najpierw podnosimy a potem mrugamy - koniecznie w tej kolejności :)
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 23:02
        50k na 10 lat...
        Pani, nikt ci w taki przebieg przy sprzedaży nie uwierzy :D
        Sprzedawca będzie licznik w górę kręcił :D
        • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 12.06.13, 00:12
          g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

          > 50k na 10 lat...
          > Pani, nikt ci w taki przebieg przy sprzedaży nie uwierzy :D
          > Sprzedawca będzie licznik w górę kręcił :D

          ale to prawdziwe wskazanie :/ Rodzice kupili samochód 10 lat temu w polskim salonie Renault, a 2 lata temu ja odkupiłem od nich to auto po okazyjnej cenie :)

    • ipsetta Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 19:57
      No, HM to ma badziewie a nie "ubiór"... Polecam Tatuum, mam sporo rzeczy tej firmy (głownie wełna i bawełna). 4 lata temu kupione ciuszki, dość często noszone i nadal się trzymają.
      • epitopa Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 20:10
        Mam kilka takich... pralkę produkowana jeszcze w NRD firmy Foron z wsadem od góry, dzieki wyjmowanemu bębnowi po kazdym praniu jestem w stanie całkowicie ją osuszyć, grzałka jest jest jak nowa,a nie stosuje żadnych calgonów. Z trwoga myślę, ze kiedyś dokona jednak żywota i będzie problem, bo mam ją w kuchni wpasowana między szafki, z ruchomym blatem...
        Kosiarka ma 13 lat, zwykła polska, tania, bo wtedy kradli na działkach na potęgę. Jedynie noże coraz cieńsze od ostrzenia.
        Ścierki i prześcieradła z prawdziwego lnu, bez domieszek, kupowane od Ruskich na pobliskim bazarku w latach najwiekszego kryzysu. Nie przecieraja się, może nieco kolory wyblakły, ale po tylu praniach. Teraz wydałabym majątek na wyroby o takiej jakości. Te sprzedawane w marketach to badziewie jakich mało
    • vandikia Re: Rzeczy na lata 11.06.13, 23:08
      u mnie się niestety na ogół sprawdza, że jednak droższe znaczy lepsze
      a piszę niestety, bo aktualnie nie mam kasy na droższe

      takie moje pewniaki to przede wszystkim męskie koszule Wólczanki z serii Lambert oraz koszule Tommy Hilfiger - praktycznie nie do zdarcia, mało tego, po tysiącu prań wyglądały właściwie jak nowe, jedna z nich ma pierwsze oznaki zniszczenia po ponad 5 latach intensywnego noszenia, dla mnie to fenomen i dzisiaj nie żałuję tak wydanej kasy

      osobiście zadowolona byłam też z pepe jeansów, przy sposobie w jaki użytkuję spodnie i jak je "szanuję" to inne marki padają po roku, spodnie wytrzymały równie 3 lata, co uważam jest niezłym wynikiem

      do tego polecam polską pościel, ręczniki i szlafroki Andropol - cudne, miękkie, bardzo dobrej jakości za przystępną cenę

      z patelni - Tefal
      • jan_hus_na_stosie2 Re: Rzeczy na lata 12.06.13, 00:09
        vandikia napisała:

        > u mnie się niestety na ogół sprawdza, że jednak droższe znaczy lepsze


        po Twoich komentarzach odnośnie restauracji domyśliłem się ;)


        > a piszę niestety, bo aktualnie nie mam kasy na droższe

        zapraszam do Sphinxa, sieciówki dla mas, czasem przystojnych kelnerów mają ;)

        • vandikia Re: Rzeczy na lata 12.06.13, 07:05
          wiesz co, odnośnie restauracji nie chodziło o droższe ale nie możesz bistro, baru mlecznego czy sieciówek porównywać z restauracjami do których się chodzi na eleganckie kolacje
          i nie dziękuję, ogólnie wolę jeść w domu niż na mieście
      • grassant Re: Rzeczy na lata 12.06.13, 11:02
        gdzie kupujesz polską pościel i te ręczniki?
        • vandikia Re: Rzeczy na lata 09.07.13, 09:48
          przez internet, mają sklepy firmowe, musisz wygooglować, bo nie pamiętam w tej chwili adresu
    • mojemieszkanie24 Re: Rzeczy na lata 12.06.13, 07:14
      ja mam laptopa lenovo już chybz z 5 lat. Działa.
      Leginsy z H&M miałam 4 lata. Niestety już ich nie produkują.
      • yoko0202 Re: Rzeczy na lata 12.06.13, 20:03
        lenovo potwierdzam, u mnie leci 3 rok bardzo bardzo bardzo intensywnej eksploatacji, a chodzi jak strzała

        z samochodów - honda :) wiek emerycki jak na samochód tj. lat naście, wciąż jedynie dolewam benzyny i raz na rok podstawowy przegląd typu klocki, płyny itp.

        ubrania - nie mam złudzeń, większość z normalnych sieciówek kupuję głównie na sezon, a przynajmniej z takim nastawieniem, chodzi oczywiście o rzeczy typu podkoszulki, spodenki, koszule itp. raczej niż np. kurtki.
        Wyjątkiem jak dla mnie jest reserved - wszystko co tam kiedykolwiek kupiłam ma się naprawdę świetnie.
        Kupiłam kilka rzeczy, typu bluzy, kurtkę, kilka koszulek czy dresy w niszowych sklepach, do których się nie trafi jak się nie wie, że istnieją, a nie wie się że istnieją jeżeli nie jest się skaterem lub nie słucha hip hopu itp. - moje potomstwo na szczęście słucha, i zaopatrzyłam się w kilka rzeczy o jakości po prostu niespotykanej, pomimo ciągłego prania po roku wszystko wygląda tak, że możnaby powiesić z powrotem na wieszaku i sprzedać jako nowe.
        No tanie to nie było.

        Buty - caterpillar, reebok, nike

        Aaa, mam telewizor thomson, nie płaski (naprawdę, nie kłamię, w ogóle nie mam płaskiego), to chyba już 10 rok leci. Nie jest to może rubin, bo te potrafiły dobić do ćwierćwiecza, no ale i tak jest nieźle
    • damodia Re: Rzeczy na lata 12.06.13, 20:22
      Mam kurtkę Jackpot -ma już z 14 lat i ciągle jak nowa.
      Sportowy żakiet z Terranowy (ale tej starej dawnej jak jeszcze porządne ciuchy mieli) - po 10 latach intensywnego używania chyba go rozdam biedniejszym bo trochę wypłowiał.
      Salomony buty trekingowe skórzane- przetrwały 7 lat intensywnego używania.
      Mały plecak Alpinusa - zużył się po 15 latach, ale tylko w środku(wyściółka), z zewnątrz ciągle jak nowy.
      ...itd

      generalnie wiele marek skiepściło się z jakością, kiedyś np Zara miała dobre ciuchy, teraz szmaty szmaty i szmaty
      to samo Terranowa, pamiętam ją z czasów naturalnego lnu i solidnej bawełny, a teraz nawet tam nie wchodzę bo to jakiś szmateks...

      • kochanic.a.francuza Re: Rzeczy na lata 13.06.13, 05:11
        Zara do wyrzucenia nie do noszenia.
    • kochanic.a.francuza Re: Rzeczy na lata 13.06.13, 05:00
      Miesiac temu kupilam sukienke Burbery, szczesliwa, ze bede ja nosic do konca zycia a i moze w trumnie mnie przyozdobi, toc to przecie Burberry! No i sie po dwoch zalozeniach przetarla na cycku:/
      Podobne doswiadczenia mam z innymi "renomowanymi" markami, w zwiazku z tym, w tym roku zaopatrze sie w ciuch yna rynku w prszczynie wielkim-kupion tam 15 lat temu i noszona w te i we wte spodniac ma sie swietnie, troche jej brakuje szlachetnej podszewki, ale chyba jej to zafunduje, skoro wygrywa z Burberry.
      • izabella1991 Re: Rzeczy na lata 13.06.13, 15:11
        Powiadasz kochanico,że Burberry przetarło się? Szkoda!
        Ja mam chrapkę na ichni trencz,może kupię...
        Uważam,że na lata są też książki,ale nie te klejone,a zszywane..Mam np . bajki z roku 1946 moja mama uczyła się na nich czytać,są owszem poprzecierane litery w niektórych miejscach,ale książeczka jak najbardziej do czytania się nadaje.Ma też Krzyżaków z lat 5-tych,Trylogię-też niemłoda,przydawały się w szkolnych czasach,bo nie musiałam do biblioteki biegać.
        Co jeszcze-młynek do kawy ziarnistej kupiony w czasach panieńskich mamy-czyli cosik wczesne lata 60-te,kupiłam kiedyś specjalnie kawę ziarnistą do zmielenia i ....młynek działa,jak ta lala.
        • kochanic.a.francuza Re: Rzeczy na lata 13.06.13, 17:02
          Ha, ja mam ksiazke z 1938, kucharska, nigdzie sie literki nie przetarly, ale sie nieco rozlatuje. Wciaz brak mi czasu zeby zaniesc ja do jakiegos introligatora, nie wiem tez gdzie zasiegnac jezyka, kto by sie nia dobrze zajal.
          Mama ma tez w domu kase chyba z przed wojny, niemiecka, troche obtluchona, ale dziala, mozna mnozyc i dzielic. Jak ktos nie wie jak to wyglada to prosze sobie wyobrazic sklep Wokulskiego, tam takie byly. A moze ona starsza jest niz "z przed wojny"?
    • magnusg Re: Rzeczy na lata 13.06.13, 16:21
      Ja mam taki maly plecak firmy Wrangler-nawet nie wiem gdzie go kupilem,ale mam go bez przesady od 20 lat i nadal nigdzie nie jest przetarty mimo,ze regularnie go uzywam n.p. noszac w nik zakupy.W miedzy czasie mialem tez inne,ale po najpozniej roku byly do wyrzucenia.
      Inna taka rzecz to wiertarka Hilti-no ale to droga zabawka,wiec pewna jakosc powinna gwarantowac.zreszta to sprzet dla profesjonalistow,a ja uzywam tylko rzadko jako amator.
      Po zatym dla mnie tez japonskie samochody,ktore mialem nigdy mnie nie zawiodly,ale tez dobrze o nie dbalem.
      -"Tak w ogóle to lubię sobie poleniuchować, nie mam manii prześladowczej, że ciągle muszę coś robić. Na przykład lubię leżeć w łóżku i patrzeć bezmyślnie w sufit„-Donald Tusk.
      -19% pederastow w USA ma HIV-co piaty!!!To jest srodowisko do adopcji dzieci??
      • izabella1991 Re: Rzeczy na lata 13.06.13, 16:34
        O właśnie-plecaki takie mam dwa!
        Jeden jest rocznik 2006 skórzany,zakupiony w Hiszpanii,własnie leży przy mnie:-)))jest niezastąpiony przy tarabanieniu w nim zakupów,ciężkich butelek z zawartością:-)) Jedna sprzączka się wzięła i urwała,ale poza tym jest ok.
        Drugi plecak to już zabytek z moich czasów licealnych-lata 80-te ,takoż skórzany i ten to jeszcze chyba moje prawnuki odziedziczą,jak ich się dorobię!
    • martadyna Re: Rzeczy na lata 15.06.13, 03:39
      U mnie jest odwrotnie niz u wiekszosci :-) rzeczy ktore mam od wielu lat to takie, za ktore zaplacilam bardzo nieiwele:
      - wlasnie mam na sobie biale, lniane (przynajmniej tak pisze na metce) spodnie ktore mam od jakis 8-9 lat I w sezonie letnim sa przeze mnie czesto uzywane, od kilku lat dodatkowe traktuje je suszarka (w znaczeniu- pranie automatyczne z innymi bialymi rzeczami, a potem wszystko susze w suszarce). Zaplacilam za nie 15-20 zl. w jakims sklepiku z tanimi ale nowymi ubraniami, w Polsce
      - sztruksowy zakiet- kupiony na polskim bazarku za podobna cene w podonym czasie, jw.- oprocz tego ze po wyjeciu go suszy sie na wieszaku
      - wiosenno-jesienka kurtka bawelniania, lekko ocieplana; lat 5,5 , tez kupiona na polskim bazarku; tez za ok. 20-25 zl., ok: na podszewce pojawily sie takie drobne zmechacone kuleczki...
      Wszystkie te rzeczy kupowalam z mysla ze to tylko na ten jeden sezon....
      dla porownania:
      -biustonosze Victori's Secret- po niecalym roku I kilku praniach (to nie jedyne jakie posiadam, wiec nie nosze ich non-stop) sa porazciagane, przez co zrobily sie za duze pod biustem I juz sie nie nadaja.....
      - jeansy levisa- kupione w salonie firmowym- maja jakies 3 lata, ale ich czas juz minal- byly kupione "z dziurami"- po kazdym praniu dziury sie powiekszaly.... mam nauczke- nie kupowac nowych rzeczy od razu z dziurami :-)
      - aparat cyfrowy Sony- padl tuz po uplywie oryginalnej gwarancji
      - laptop sony Vaio- mam co prawda juz 4 lata, ale mialam z nim przeboje od poczatku (osobiscie: nigdy wiecej zadnej elektroniki od sony).
      - I znowu: wieza Aiwa- kupilam sobie na 18-e :-) z tego co wiem- dziala do tej pory bez zarzutu, a to juz 12 lat minelo :-)
      W moim przypadku: niektore tanie rzeczy sprawdzaja sie przez lata :-) moje podejscie do ciuchow: wole kupic sobie 3 tansze bluzki I w przyszlym roku bez zalu wymienic je na nowszy model, a jesli wytrzymaja dluzej?- tym lepiej dla mnie :-) Lubie miec duzo roznych rzeczy w szafie, nie wazne sa dla mnie metki ani wysokie ceny. Jakosc nie idzie w parze z cenami.
      Tyle ode mnie
      • izabella1991 Re: Rzeczy na lata 15.06.13, 12:59
        Owszem,tu masz rację-często ( cho nie zawsze) jakość nie idzie w parze z cenami!
        Też mam sandałki kupione na kiermaszu regionalnym za zawrotną sumę 60 zł:))) jak nowiutkie!
        Wiem,że są szyte( nie zaś klejone) przez miejscowych rzemieślników,bo często ich stoisko widuję u nas w miasteczku,są przewygodne,skórzane( bo pachną naturalną skórą) i mam nadzieję,że jeszcze długo w nich pochodzę.
        Znalazłam teraz w szafie buty sportowe NIke'a kupione w Innsbrucku 10 lat temu i ...prawie jak owe.Jakoś w ogóle rzeczy kupione w Austrii są chyba wieczne:-))) Czy to bielizna Palmersa,czy też portki Vero Mody-chyba tam jakościowo lepsze rzeczy są-choć może tylko mi się tak wydaje!
    • chienne_mechante_1 Re: Rzeczy na lata 01.07.13, 08:26
      zmywarka Bosch - 15. rok bez awarii
    • light_in_august Re: Rzeczy na lata 01.07.13, 08:44
      Raczej nie inwestuję w bardzo drogie ciuchy, wolę częściej wymieniać garderobę. Prawda jest taka, że rzecze sprzed paru lat wyglądają niemodnie, fason już nie ten. Jedyne, w co mogę włożyć większe pieniądze, to jeansy o prostym kroju (za więcej niż 200zł), żakiet (za więcej niż 300zł), szpilki (za więcej niż 400), czarna tzw. "jesionka" (tu bym pewnie z 1000 dała), toorba skórzana itp. - klasyczne i zawsze na czasie. Co do reszty, to wolę sobie nie zawalać szafy ubraniami, na które za 2 lata nie będę mogła już patrzeć, a co dopiero nosić.
      Zresztą widzę, że teraz wszystko jest marnej jakości, nawet te ubrania z nieco wyższej półki. O tych za parę tysięcy się nie wypowiadam, bo nie znam ;)
      • smutas13 Re: Rzeczy na lata 01.07.13, 09:46
        Radio JOWITA2 z 1976 r. obudowa drewniana - przestrojone, działa, odbiór czysty - dzisiejsze radia mogą się schować ze swoim dudnieniem.
        Telewizor GoldStar ArtB pamiętający aferę ArtB, raz tylko był naprawiany.

        Ciuchy kupuję na oko, nie przywiązuję wagi do marek. Uwielbiam bawełniane, lniane...
        • izabella1991 Re: Rzeczy na lata 01.07.13, 12:00
          No właśnie,sama ciekawa jestem,gdzie można kupić dobrej jakości rzeczy z bawełny czy lnu ?
          Ja mam takie szyte na miarę i chyba do tegoż szycia wrócę,zwłaszcza,że materiały mam świetne..
          U nas w rodzinie rekord w trwałości pobiły-dziergane porteczki na zimę ,takie z grubo przędzonej wełny owczej-nosiłam je ja ( jako mała dziewczynka-lata 70-te),a wcześniej mój brat-rocznik-1965.Porteczki leżą spokojnie w pawlaczu,mole nie zżarły ich i czekają na następne pokolenie.
          Za czasów mojego dzieciństwa dużo rzeczy było szytych na miarę w ,,Praktycznej Pani" i te właśnie ubrania są wieczne:-))
    • iberia.pl nic nowego tylko skracanie cyklu 01.07.13, 12:50
      zycia produktow w kazdej dziedzinie: od ciuchow przez agd do samochodow.
    • gulcia77 Re: Rzeczy na lata 01.07.13, 13:18
      Mam po mamie sokowirówkę, którą dostała w prezencie ślubnym w 1976 roku, mikser zakupiony "na książeczkę G" w 83, może 84' i elektryczną maszynkę do mięsa, mniej więcej z tego samego okresu. Wszystko Zelmer, działa świetnie. Jedyne, co trzeba czasem zrobić, to naostrzyć sitko i nożyk w maszynce :D
      • izabella1991 Re: Rzeczy na lata 01.07.13, 16:03
        Super są takie rzeczy-teraz to się mawia ,,oldschoolowe" :-))) i jak znam życie,to jeszcze i Tobie długo posłużą:-))) U mnie był do niedawna rower marki ,,Ukraina" który miał lat około 20 ,wcale zwrotny,niezbyt ciężki-do niedawna jeszcze pedałowałam nim nad jezioro.
        Nie dam głowy ,czy u rodziców w pawlaczu nie mieszkają jeszcze jakieś skarby-poszukam,to znajdę:-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka