Ja już nie mam siły, naprawdę....
Moja dwulatka wyczuje go wszędzie - w chlebku, w deserku, w kaszce.
Rozpuszczam w soczku - jak jest gęsty to jest szansa, że wypije. Najczęściej
nie wypija.
Mój problem pewnie dla większośći z Was wyda się błachy. Ale wczoraj bylam
bliska płaczu, po tym jak kolejny wieczor nie wzięła Furaginu.
A wiem, ze rano lub w dzień lepiej nie dawać gdyż szybko się wypłukuje z org.
Dodam, że Amela jest strasznym niejadkiem :-(
Poradźcie - może macie jakieś sp...