i teraz pytanie brzmi: co dalej?
Traktatu Lizbońskiego nie będzie, to już raczej pewne.
Opracują trzecie podejście? Nie sądzę, toż to paranoja. Zawsze
znajdzie się jak nie Francja to Holandia, jak nie Holandia to
Irlandia albo inne państwo, ktremu nie będzie się podobało.
Nie da się efektywnie i sprawnie rządzić 27-państwowym molochem.
Każdy gra pod siebie. Tu opt-out, tam opt-out. Przepisy - bardzo
rozbudowane, dotyczące wszystkiego - są, ale ich egzekwowanie jest
trudne, ...