2 tygodnie temu bylam w Lizbonie, gdzie spedzilam 4 dni, bylam po
raz pierwszy.
Po powrocie, by pozostac w lizbonskim, harmonijnym klimacie, poszlam
natychmiast na film nieortodoksyjnego Amerykanina (juz tylko to jest
plusem) Eugène Reed'a: "Portugalska zakonnica". Historia francuskiej
aktorki zyjacej w Paryzu, z rodzicow portugalskich, mowiaca po
portugalsku. Jedzie do Lizbony, gdyz ma tam grac w filmie, jedzie po
raz pierwszy i jest to okazja do odkrycia miasta, jego atm...