powiedzieli mi znajomi,że jeżdżą na basen aż do Grodziska. Powód? Normalna,
zimna woda zamiast - jak w Pruszkowie - lodowatej. Mowa o dużej niecce.
Rzeczywiście. W Pruszkowie póki się pływa, jakoś jest, ale jeśli człowiek
zatrzyma się na minute, w chłodniejsze dni kostnieje z zimna. W Grodzisku
nie, woda jest chłodna, ale nie lodowata.Ciekawe dlaczego?
Mnie z kolei dziwi to, że zimą na Kaprach w przebieralni jest straszny
zaduch, jakby nie działała wentylacja. W Grodzisku tego nie ...