Nie należy mieć złudzeń, co do tego, czemu rynek pracy w Irlandii został otwarty dla Polaków. Polskich prezesów tutaj raczej nie potrzebują i każdy, kto przyjechał w nadziei, że zrobi szampańską karierę, łatwo może się rozczarować. Ale nawet najgorsza praca pozwala na przyzwoite utrzymanie - najniższa stawka za godzinę to 8.65 euro (ponad 34 zł). Jeżeli chcesz po prostu normalnie żyć, polecam Irlandię. Tam politycy zajmują się gospodarką i nie chcą urywać sobie łbów z powodu obecności lub nie...