Dodaj do ulubionych

Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske

11.02.21, 17:47
podejrzenie czerniaka oka.. na 15 wizyta u weta
Obserwuj wątek
      • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 16.02.21, 21:27
        Kluska swietnie, kot na sterydach
        a tak w ogole to ani dobrze ani zle, ponoc: zacma, wrzod keratoliczny i chloniak, wszystko w tym jednym oku, nie widzi na to oko i jest bez czucia (oko nie Klusia), po tygodniu "leczenia" kontrola i zobaczymy co dalej

        nam zaufanie do lokalnym wetow sieglo dna....
              • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 17.02.21, 14:18
                usunac to my chcielismy od razu, Kluska wyniki ma dobre, dalaby rade, ale nie, wg wet okulistki, operacja i stan po jest zbyt stresujacy dla kota i bedzie probowac drogi farmakologicznej, operacja to ostatecznosc

                na nic zdalo sie tlumaczenie, ze to Kluska jest, kot po przejsciach, ktorej najlepiej we wlasnym swiecie a nie podawanie lekow 3x dziennie i meczaca chemia

                mamy jej puszczac kocie symfonie....
                • asu1981waw Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 18.02.21, 13:14
                  Kurczę, w takiej sytuacji to chyba jednak powinien decydować właściciel. A co, jeżeli kogoś na leczenie nie stać?
                  Operacja mniejszym stresem niż chemia i tabletki? U nas na osiedlu była sunia, której podawali chemię (guz nieoperacyjny) - było szkoda patrzeć. To naprawdę wyniszcza i standard życia się mocno pogarsza...
                      • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 19.02.21, 19:10
                        nawet nie chce mi sie tam pisac wink

                        rekordy bila klinika uniwersytecka, kazdy kot z ktorym pojechalismy mial bialaczke (nasza zasada, kazdy kot jadacy na sterylke/kastracje ma robiony test) i jedyna opcja ratujaca zycie jest transfuzja krwi, oczywiscie na stanie nie maja, potrzebny jest kot

                        Dudus przybleda, zgarniety z podworka z podejrzeniem peknietego woreczka zolciowego (kto go pewnie kopnal), Krzykalda z podejrzeniem chloniaka, Umpa niby juz umierajacy na nerki.. o ile Dudus mogl miec bialaczke to reszta po testach negatywnych
                        Dudus caly zolty, wyniki tragiczne ale transfuzja mu pomoze! uparlismy sie na eutanazje, bo to bylo najlepsze wyjscie dla kota

                        przy Krzykaldzie jakas pomrocznosc nas ogarnela i nawet o 2 w nocy gnalismy po Celinke zeby te cholerna transfuzje zrobic... Celinka oczywiscie ma co? bialaczke a tym samym nie nadaje sie do oddania krwi,
                        Krzykalda nad ranem odeszla...

                        Umpe zabralismy na wlasna odpowiedzialnosc, zyje, ma sie dobrze, najwiekszy lobuz w ferajnie a najlepsze co mu sie przytrafilo to Kropka z Przecinka, z tej trojki bije taka kocia radosc zycia, ze serce sie raduje

                        o mitycznej krwi w moczu u Chestera zeby kolejne dni spedzil w lecznicy (kazdy dzien to 200zl) nie warto wspominac, owszem, ostatnio to my nalegalismy zeby jeszcze zostal pod opieka w lecznicy, on dzikus a mial operacje brzuszna i bylby nie do upilnowania a podawanie lekow byloby niemozliwe, tu koszty byly duze, bo to ta sama klinika, w ktorej bylismy z Kluska

                        oko Klusi sie zmniejszylo, jest mniej 'mętne', jeszcze 6 dni sterydu i kontrola
                        • asu1981waw Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 19.02.21, 21:08
                          Fajnie, że oczko lepiej.

                          W takiej sytuacji człowiekowi wszystkiego się odechciewa.
                          My mieliśmy akurat zdecydowanie łagodniejszą sytuację, wręcz mam wrażenie, że lekarz trochę zbagatelizował sytuację. Kot teścia zaczął chudnąć, wymiotować, mieć biegunkę. Teść akurat na 6 tygodniowym wyjeździe na Mazurach, więc u kota mąż bywał raz dziennie, ale trochę przelotem. Początkowych objawów więc nie zauważył. Potem u weterynarza właściwie kotu zrobiono tylko morfologię i mocz, podano steryd, nawodniono. Po tygodniu powtórka z rozrywki. Nawet kotu nie zrobiono usg czy dokładniejszych badań. Po prostu lekarz zasugerował uśpienie, a my widząc, że kot w ciągu dwóch tygodni schudł o połowę, nie je i głównie chowa się, aby dać mu spokój, to pozwoliliśmy mu odejść. A miał tylko 12 lat. Więc tutaj diagnostyka zawalona i zero wyciągania kasy.
                          Ale ile pieniędzy zawsze wyciągnięto ode mnie na chomiki, to już moje... Guz, na pewno nowotworowy, ale nie, podawajmy jakieś leki, może to tylko zapalenie... Ech...

                          A z drugiej strony - koleżanka ma gabinet weterynaryjny. Mówi, że czasami fundacje przynoszą jej niemal zwłoki i ratuj. A kasy oczywiście na leczenie nie ma i ona się potem buja z niezapłaconą fakturą. A ewidentnie nie ma co ratować, faktury lecą w tysiące. Albo robią zbiórki na zwierzę, które ewidentnie nie ma żadnych szans, ale historia łzawa, kilka faktur pod zbiórkę podepną, a ludzie wpłacają. Tylko już rozliczenia z gabinetem to często nie ma uncertain
                          Dlatego też te fundacje czasem robią sporo złego uncertain
    • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 21.02.21, 22:03
      Byloby dobrze, gdyby nie psyche Kluski 😥 widac, ze ta nasza atencja jest zestresowana, wystarczy, ze uslyszy jak wchodze na pieterko i juz sie spina i zwiewa z kanapy a ja musze kropic jej oko co 8h, podawac pigulke i odzywke

      byle jaki szmer odwraca jej uwage od jedzenia, malo wiec je, bardzo malo, a corunia odkurzacz Mimi nie pomaga 😥

      ryczec mi sie chce jak patrze na jej strach, ona zawsze zyla w swoim swiecie a teraz ten swiat sie jej zwalil ☹ nie wiem czy ona w ogole chemie przezyje....

      nie mamy wolnego pokoju, zeby sobie sama byla
    • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 26.02.21, 06:31
      znalazlam 5 kapsulek zylkene, przez 5 dni Klusia dostawala i stal sie cud ! Klusk jest Kluska 😊 je wszystko co dostaje, rozluzniona, no kot po prostu

      wg Klusia wetki nie 'odpowiedziala' na leczenie tak jak sie wetka spodziewala, wiec sugeruje (!) operacje...
        • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 26.02.21, 16:41
          pewnie, ze sie decydujemy, jesli sie uda to na poniedzialek bedziemy sie umawiac (w tej lecznicy operuje tylko wlasciciel, ale dobry jest, wiec termin uzalezniony od niego)

          no, coz, z takimi kwiatkami mamy do czynienia, praktycznie zawsze decyzja jest zrzucana na wlasciciela, wet 'sugeruje',

          a ta wet okulistka to docent okulistyki malych zwierzat...
          jako sposob na strachy Kluski polecila... kocie symfonie Davida Teie tongue_out
          zylkene to nie lek, to suplement :

          www.vetoquinol.pl/content/zylkene%C2%AE

          mialam ostatnie 5 kapsulek, zostaly po probach na Kici.Yodzie i Krzykaldzie, u tych wariatek sie nie sprawdzilo a tu tak, niestety u nas nie dostepny, kupilismy teraz w Hiszpanii ale dojdzie w najlepszym razie za dwa tyg sad

          a rano znowu niespecjalnie zjadla
          • asu1981waw Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 26.02.21, 18:42
            Rozumiem, że u Was nie ma żadnych podobnych w składzie tabletek?
            Symfonie dla kota mnie urzekły...
            Co do sugeruje, bardziej mi chodziło, że Wy od razu "sugerowaliście" operację, tylko ona chciała leczyć.
            Teraz cały czas dajecie leki czy już ma je odstawione?
            Niestety musi coś jeść, aby mieć siłę na operację. Choć oczywiście wiem, że to łatwo powiedzieć, a gorzej już z realizacją sad
            • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 26.02.21, 19:17
              nie ma, u nas w ogole marny wybor fajnych rzeczy dla kota, dlatego tak boli brak wysylek z PL

              ona juz pewnie zapomniala, ze my chcielismy operacje od razu

              steryd ma brac do operacji, teraz w wiekszej dawce ale przyznam, ze mam opory, w miejsce dodatkowej dawki sterydu wole jej dac krople na apetyt
      • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 04.03.21, 15:36
        operacja w pn, ponoc bez zostawania w lecznicy, ale to sie okaze na miejscu, operowac bedzie lokalna slawa (wlasciciel lecznicy, robil tez brzuch Chestera)

        z apetytem to roznie, jak jest na dwoch dawkach sterydu to jest ok, jak na jednej to slabo, a mamy schodzic z dawki, samopoczucie ogolnie ok, choc wiecej spi, to sama wskakuje na kanape, uzywa kuwety, myje sie smile futro ok i gdyby ta jej niechec do jedzenia i takie troche 'zapadniecie' sie w sobie to byloby jak zwykle

        niestety wetka sadzi, ze oko nie jest jedynym problemem Kluski i cos musi byc glebiej skoro sterydy ja na lapy stawiaja

        nie mam zylkene zeby sprawdzic, czy to psyche czy nowotwor

        oko bardzo wyraznie sie zmniejszylo, powieke moze zamknac, czyli wrzoda sie pozbylismy najwyrazniej
        • wiesia.and.company Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 04.03.21, 18:26
          Cieszę się, że operacja w poniedziałek, bo ten problem zostanie usunięty. Dobrze, że Kluska nie zostanie w lecznicy, bo jest psychicznie delikatna, wrażliwa. Słaby apetyt i poprawiający go steryd... Tak, steryd zdecydowanie podnosi odporność i siły obronne organizmu. Pomaga w różnych stanach zapalnych. Zęby? Dziąsła? Kamień, bo to też może być przyczyną słabszego apetytu. Mam nadzieję, że lekarz zajrzy tam, gdzie się da zajrzeć, gdy Kluska będzie pod narkozą, dobrze by było, gdyby wtedy też, po premedykacji a przed operacją pobrał krew do przebadania. Jeśli możliwe także zrobienie USG w uśpieniu, to miałaby kompleks badań.
          A problemy psychiczne Natalki (może padaczkę spowodował stres związany z aurą emitowaną przez Frygę przed jej śmiercią) i także poprawę apetytu spowodował Luminal. Niewielka ilość dwa razy dziennie i Natalka ruszyła do jedzenia, nawet mi daje cichutkie sygnały dźwiękowe, że właśnie coś by wrzuciła na ruszt. Maluteńki kawałek tabletki podaję Natalce w przyklepanym mięsku. Luminal, może jakieś leki przeciwdepresyjne... W Polsce weci na ogół przepisują kotom Peritol na kłopoty z apetytem.
          Trzymajcie się! I oby nic takiego, oby tylko chory lub ułamany ząb był przyczyną niechęci do jedzenia (lepiej, żeby i to nie.. W razie gdyby coś w pyszczku, to podczas jednej operacji warto usunąć przyczynę bólu z pysia. Nie zgadzajcie się na kolejną operację, jak już to wszystko podczas jednej, bo podawanie narkozy kilkukrotnie, zwiększa niestety ryzyko chorób nerek. Lekarze tego nie lubią, bo ich to pozbawia zarobków przygotowania do dwóch operacji). Kciuki są!
          • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 04.03.21, 18:50
            zębów Kluska nie ma, jeden kiel i te drobniutkie z przodu, dlatego zle jej idzie jedzenie czegos co musi zlapac w zeby np mieso, ale chrupki wcinala az milo, teraz nie chce
            otwieramy co chwile nowe puszki , bo takie jeszcze je, Niszczy niedługo będzie sie toczyl niczym kula armatnia po tych wszystkich royalach i felixach

            w puchu niczego nie widzę, ale zwrocimy na to uwagę, poprosimy o usg i nowe badania krwi, może sie uda z narkoza wziewna
                  • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 09.03.21, 00:56
                    ponoc calkiem dobrze, po operacji zostala w lecznicy

                    niestety, jak zwykle, troche nas wkurzyli
                    prosilismy o ewentualne sprawdzenie pycha i jakby cos bylo to robic, usg rtg tez chcielismy, okazalo sie, z Klusia ma kamien na zebach, ktore jej zostaly ale ich nie wyczyscili, nie bo nie, bo to dlugo trwa i w ogole
                    usg ponoc nie bylo potrzeby robic a wyniki nerkowe sa na granicy normy! wiec, nie robimy czyszczenia paszczy tylko kota z podejrzanymi nerkami bedziemy usypiac raz jeszcze, bo tak

                    wkurzona jest tez na to, ze kot zupelnie niepotrzebnie cierpial przez 3 tyg, operacja mogla byc od razu a nie eksperymenty bo moze sie uda, kurde, do czynienia mielismy z doktorantka okulistyki wet czy studentem ?
                    • babcia47 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 09.03.21, 04:54
                      Masakra, ja w mojej małej miejscowości mam lepszych wetow i bardziej empatycznych gdy chodzi o dobrostan zwierzaka . Gdy trzeba to załatwiają hurtem zabiegi licząc się z faktem, ze np starszy zwierzak złe może zareagować na kolejną narkozę.
                      • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 09.03.21, 05:47
                        najwieksza empatia do zwierzat, jak do tej pory, wykazala sie wetka-'rzeznik' od kastracji i sterylek, ona robi w tym hurt ale zawsze, zawsze przy jednej narkozie robila dzikusom wolnozyjacym wszystko co sie dalo, zeby nie trzeba bylo lapac i stresowac drugi, trzeci raz, przy tym ceny miala na najnizszym poziomie z jakim sie spotkalismy, ciachala cala nasza bande i nie tylko, wszyscy cali, zdrowi, bez powiklan
        • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 10.03.21, 18:17
          a nie, nic nowego, caloksztalt

          prosilismy zeby przy jednym znieczuleniu zerkneli do paszczy i jak co do robienia to robic, przy okazji usg albo rgt skoro kot spi

          no i tak ma kamien ale nie usuneli bo to dlugo trwa i najlepiej to osobno robic, przy czym ponoc wyniki nerkowe sa na granicy...

          wg wetki cale zachowanie Kluski wynikalo z bolu, no a przeciez pani wet docent okulistyki twierdzila za cala stanowczoscia, ze bolu i czucia oko nie ma
          to ma czy nie nie ma? jesli byl bol to 3 tyg niepotrzebnego meczenia kota bylo, no oczywiscie wetka (ale nie okulistka sie nie odniosla) staralismy sie byc mili ale chyba nam slabo wyszlo, jeszcze byl cyrk z lekami, tlumaczylam, ze nic w syropie nie moze byc, bo Kluska swietnie rzyga zaraz po podaniu, jest takie bleeee i juz, no to ma brac syropek pbolowy prawie 3ml! plus antybiotyk w podobnej ilosci, bo tak sie lepiej podaje, hmmm ja tam wole pigulki a nie walke ze strzykawka
          problem byl chyba z tego powodu, ze pigulek nie mieli, za to ja jestem przezorna i mam kocia apteczke calkiem dobrze zaopatrzona, wiec i antybiotyk w pigulkach jest

          dzisiaj tylko pojechalismy szukac p/bolowych w tabletkach, bo akurat meloxicam w syropku razem z miamorem zawsze mial wziecie ale miamora brak sad

          wyniki nerkowe okazaly sie w dobrej normie jak na wiek Klusi i to co przeszla, troche gorzej z morfologia ale tragedii nie ma, bede konsultowac z moim ludzkim doktoremw PL tongue_out i dobra dusza pokaze to tez wetowi w PL

          kolejny niesmak zostal

          za 2tyg kontrol
            • asu1981waw Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 10.03.21, 22:41
              Dla mnie to, że przy tej narkozie nie zrobili pozostałych rzeczy to skandal...
              Fajnie, że masz taką dobrą apteczkę. Niektórzy są niereformowalni, u nas nie raz w dawnych czasach było tak z psem i odrobaczaniem. Przecież lekarz wie lepiej. No jednak nie zawsze...
              Klusia wstaje? Nie ma problemów z orientacją bez tego oczka?
              • mysiulek08 Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 11.03.21, 06:00
                Wczoraj sie troche lapy rozjedzaly, z trafieniem do miski byl problem ale dzisiaj juz lepiej i nawet na swojej ulubionej kanapie byla, do kuwety trafia

                zachowuje sie duzo lepiej, szczegolnie po lekach, wiec mam nadzieje, ze za kilka dni juz bedzie dobrze

                niestety nie pije, dostaje tylko mokre z dodatkowa woda, ale jednak lepiej zeby pila, moze sie przekona, za to nadrabia jedzenie, co nas cieszy

                jedno musze oddac, widac, ze operacje robil dobry chirurg, szwy sa tak zrobione, ze nie ma szans by je naruszyla, nie nosi kolnierza, bo wtedy by w ogole nic nie zjadla i by sie w sobie zapadla
                • wiesia.and.company Re: Trzymajcie kciuki za Padme/Kluske 11.03.21, 15:36
                  Nie będę się wyrażać na temat tych lekarzy, co to lepiej im, gdy robią kolejną operację. To klient płaci, klient ma prawo wymagać, nawet gdyby powiedział, że zapłaci jednym ruchem za dwie oddzielne operacje (a odbyłaby się jedna, kompleksowa). Zwłaszcza, że jest to klient, który "załatwiony" profesjonalnie i elastycznie, będzie przysparzał niezłe zyski (bo pacjentów in spe ma dużo, to nie jest jeden kot czy też dwa). No ale...
                  Cieszę się, że Klusia odżywa. Jeśli ma mokre jedzenie, to na razie bez paniki - może pije, tylko jej przy tym nie widać. W razie czego można próbować dopajać strzykawką z wodą (o ile ta metoda da się zastosować). A na razie głaski dla Kluski. I dużo zdrówka!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka