Cieszyłbym bym się bardzo gdyby bulwary wzdłuż rzeki Białej były urządzone na
wzór poznańskiej "Malty" (dumny jestem z tego, że nasze zuchy z Kompani
Doomsday zdobyły właśnie tam pierwsze nagrody). A więc miejsce dla imprez
teatralnych, kulturalnych, sportowo-rekreacyjnych. Ciekawostką jest, że w tym
miejscu w latach 70-ch o planowano budowę toru, na którym można byłoby
organizować zawody kajakowe i był to zaawansowany projekt. Ale zostawmy hura
optymizm z tamtych lat. Moim marzeniem je...