-
hej
czy jeśli biorę leki przeciwdepresyjne,a dokładnie dawkę 40mg to mogę raz
zjarać marihuanę??bo włąsnie mam fajną okazję i nie wiem czy nie dostanę
zapaści.Proszę odpowiedzcie mi..
i jeszcze jedno,czy jeśli tego dni w takim wypadku nie wzięłabym leków to czy
przestaną one działać,jak to wyglada??
sorry za takie pytania ale chcę wiedziec
-
to prawda, że marihuany używa się w świecie gdzieś do leczenia depresji ?
ja wiem tylko, że "nasi" zwolennicy tego typu używek łagodzą stan zejścia po
amfetaminie, marihuaną właśnie.
ale czy gdzieś legalnie leczy się deprę marihuaną zalecaną przez lekarza ?
-
Czy jest pomocna w fobi społecznej?
Moje doświadczenia: alkohol, papierosy, seroxat- wszystko pomocne.
A jak to jest z marihuaną lub innymi narkotykami?
-
przyznaje?
Słuchajcie, jak to jest? Z tego co wiem w latach 60tych marihuana była
powszechnie stosowana w terapiach małżeńskich jako wspaniały afrodyzjak.
Liście koko palili indianie, szamani to byli goście. W Amsterdamie mogę się
nabuchać jak głupia, a w Polsce nie. Dlaczego?
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=31989040&a=32063036
-
swego czasu popalalem troche, teraz nie bo jestem na lexapro..
czy ktos probował popalać podczas kuracji jakims ssri?
chodzi mi o doswiadczenia, a nie o to, co mowią leakarze..
ich zdanie znam..
-
Witam
Moje zycie szło w dobrym kierunku do momentu kiedy to mojego ojca firma
zaczela bankrutować.Byłem wychowywany bezstresowo,gdyz byłem zawsze
nadpobudliwym dzieckiem .Zaczełem popalać z kolegami trawkę kiedy jeszcze
było w miare dobrze z moją sytuacją finansową miałem prace było ok. Paliłem
około 6-7 lat (uważałem ze w ten sposób sie odstresowywuje)Od 1 stycznia
2003 firma nieistnieje ,jestem bez pracy,musze utrzymac zone syna i dom.W
marcu zostałem strasznie pobity bezpodsta...